sobota, 25 maja 2013

C.D. Baza pod cienie PAESE

Pamiętacie mój post poświęcony bazom pod cienie? Jeśli nie to odsyłam Was do posta TUTAJ

Po ponad miesiącu używania zapowiadanej w w/w poście śmiało mogę napisać recenzję

Baza pod cienie PAESE, 5 ml


Opis producenta: Baza wygładza skórę powiek i ułatwia aplikacje cieni. Przedłuża trwałość makijażu oraz intensyfikuje kolory nałożonych cieni do powiek.
Baza Paese jest bardzo wydajna, wystarczy cieniutka warstewka produktu, aby uzyskać pożądany efekt.

Skład: Talc, Isohexadecane, Isododecane, Microcristallina, Cera, VP / Hexadecane Copolymer, Mica, Silica, Glyceryl Stearate, Ethylhexyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, C.I.77891, C.I.75470, C.I.77491.

Opakowanie, prawie identyczne jak w poprzednich wersjach Artdeco i Kobo. Mały czarny słoiczek, zakręcany z białymi napisami na opakowaniu.


Zapach, jest praktycznie nie wyczuwalny. Śmiało mogę powiedzieć, że produkt jest bezzapachowy. 

Konsystencja, podobna jak w bazie Artdeco koloru beżowo-różowego z drobinkami, kremowa i przyjemna w dotyku. Bez problemu wciera się w skórę powieki, nie pozostawiając żadnych grudek jak to było w przypadku bazy Kobo.
Zatopione drobinki są delikatne i na powiece nie rzucają się bardzo w oczy, subtelnie ją rozświetlają.


Działanie, mogę bez wahania stwierdzić że baza Paese nie odbiega jakością i działaniem od słynnej Artdeco. Jest niemal identyczna w trwałości i efekcie.
Cienie prawie nigdy się nie rozwarstwiają, choć to również zależy od nałożonych cieni (jak wspomniałam w poście o tamtych bazach), cienie dzięki bazie Paese spokojnie wytrzymują na powiecie cały dzień, nie blakną ani się nie ścierają.
Prawie nigdy ich nie poprawiam, bo nawet po 9 godzinach pracy rozwarstwienie jest niewielkie, praktycznie niezauważalne.

Bazą jestem zachwycona, chyba jeszcze bardziej niż Artdeco, choć efekt drobinek mógłby być intensywniejszy bo lubię ;)

Wydajność, już odrobina bazy wystarczy by pokryć całą powiekę.


Po ponad miesięcznym i codziennym stosowaniu, ubytek jest niewielki.


Polecam tę bazę z całego serca. Sama pewnie przy niej już zostanę nie testując innych!

Cena jest dużo niższa niż Artdeco, a jakoś może nawet lepsza.

Dostępność: wyspy Paese, internet, ja kupiłam na allegro.
Cena: ok. 15 zł

A Wy, używacie bazy pod cienie?
Macie swoją ulubioną? 


Pozdrawiam,


pirelka

43 komentarze:

  1. ale podobny do ArtDeco
    ja wielbię właśnie ArtDeco, używam już niespełna 2 lata i prawie dobijam dna :D genialna jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tą z Kobo i grudek nie było. Pod sam koniec coś się z nią zaczęło dziać, ale to bardziej przez to, że długo nie była używana. Przy najbliższej okazji zakupię Paese, bo Inglot spływa jak jest ciepło, a z virtual za duża ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nigdy nie miałam żadnej bazy ale będę miała tą na uwadze

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam bazy, ale nie raz o tym słyszałam :)
    Może czas się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...OOO A W TYTULE WYSZŁA BAZA POD CIEBIE - ZAMIAST POD CIENIE :))

    DOŚC ZABAWNIE...BO SIĘ ZASTANAWIAŁAM O CO CHODZI Z TYM TYTUŁEM :))

    Jak zwykle wyczerpujący post :)) Chociaż osobiście raczej bazy pod cienie nie używam :))

    Pozdrowionka z 3city :))

    XO XO XO XO XO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za poprawkę, już zmieniłam :)

      Usuń
  6. nie miałam tej bazy, z kobo też nie byłam jakoś specjalnie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporadycznie tak, mam Inglota i przyznam, że innych nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się za nią rozejrzeć, skoro jest taka dobra:) Wciąż szukam swojego ideału, a produkt Paese wygląda obiecująco. Na jego korzyść przemawia brak zapachu. Te drobinki trochę mnie niepokoją, ale jeśli rzeczywiście są takie delikatne, to jestem skłonna przymknąć na nie oko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uzywalam dlugo czas bazy z Benefitu i bylo wszytko ok ale jakos od 3 miesiacy cienie mniej sie roluja bez bazy niz z nia :P takze zrezygnowalam z tego kosmetyku calkowicie

    OdpowiedzUsuń
  10. Looks like a great product!

    Please feel free to enter my latest giveaway (here) - you could win yourself an Hermes/Homies sweater!x

    Blog | Cocochic
    Bloglovin | http://www.bloglovin.com/blog/1823055/

    OdpowiedzUsuń
  11. Paese jest naprawdę bardzo dobrą firmą :)
    Mają niesamowicie świetne podkłady!

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, jeżeli używasz go już miesiąc i codziennie, to naprawdę mało go ubyło. :) Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja i tak nie używam bazy pod cienie, ale fajnie, ze się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jakiś czas temu miałam róż z tej marki i nie byłam z niego zadowolona może baza jest lepszym produktem

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam Cię do akcji maliny :) Więcej szczegółów u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ją kupić ostatnio, ale zabrakło mi kasy. Przygarną tę bazę z chęcią na kolejnych zakupach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Moją ulubioną jest właśnie Artdeco, ale szukałam tańszego zamiennika, dzięki Tobie już nie muszę szukać:) Niestety u mnie z dostępnością Paese jest ciężko, więc pewnie zamówię na allegro :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja obecnie używam Inglota-a jednak nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam jedną baze laura mercier ale rzadko uzywam mimo to jestem bardzo z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nigdy nie mogę napotkać kosmetyków Paese - w żadnym, nawet najmniejszym, sklepie. A bazę używam z Kobo i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa czy dobra ; ) Fajny Blog ; )
    zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  22. nie używam baz od cienie, bo najczęściej maluję jedynie rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam tą z Artdeco i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja kończąca się baza pod cienie jest no name, kiedyś zakupiona na allegro, sprawdzała się świetnie, kolory cieni (nawet tych najtańszych)intensywny, nic się nie osypywało ani też nie zbierało w zagięciach.. Także jakoś nigdy póki co nie zwracałam uwagi na firmy produkujące bazy pod cienie, obecnie wiem, ze bardzo chciałabym taką która będzie w pędzelku, bądź wyciskana, słoiczek się średnio u mnie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się z bazami pod cienie w pędzelku, ale chętnie bym taką postać przygarnęła :)

      Usuń
  25. Bardzo ciekawe, rzeczywiście wygląda jak dupe Art Deco :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wstyd się przyznać, ale nie używam baz, nie wykluczam i w przyszłości może się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używanie bazy pod cienie to nie wstyd bo wiele osób jeszcze ich nie używa :)

      Usuń
  27. Cieni nie używam, więc baza nie jest dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ArtDeco była moją pierwszą bazą, zużyłam jeden słoiczek, kupiłam drugi i chyba była stara bo zaschła na kamień po krótkim czasie i przerzuciłam się na Daxa, jest dobra, ale nie powala. Z ogromną chęcią sięgnę w takim razie po Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dziękuje za odwiedziny :)
    ja takich baz nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używam baz. Dobrze, ze kosmetyk się sprawdził, jednak jest on nie dla mnie ze względu na maleńkie pudełeczko. Zawsze mam dłuugie paznokcie i czułabym się niekomfortowo nabierając to na palec ;p Nie lubie mieć niczego za paznokciami ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. nigdy nie używałam bazy ale widać jest ciekawa;d
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  32. ja używam takie robionej własnoręcznie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam z Hean i na razie na pewno jej nie zamienie bo jestem zadowolona:) ale ta mnie kusi, moze kiedys bedzie nastepna:)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja mam z Ingrid i jedno szczęscie że dałam za nią niewielkie pieniądze, bo jestem z niej niezadowolna :(
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja używam bazy z inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja używam bazę Hean, ma bardzo podobny wygląd jak Twoja :)) i jest bardzo dobra!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda baza ma podobny słoiczek i wygląd, bynajmniej moje trzy Artdeco, Kobo i Paese z wyglądu były identyczne poza logo i nazwą firmy oczywiście ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...