niedziela, 4 sierpnia 2013

Laura Conti zmywacz do paznokci wzmacniający z dodatkiem oleju arganowego

Witajcie,

Jak wiecie, a może i jeszcze nie wiecie...często na innych blogach komentuję posty dotyczące zmywaczy do paznokci faktem, iż nie lubię zmywaczy Isana, zwłaszcza tego różowego za jego dramatyczny smród !!!
Od zawsze szukam nowego i nie wiem czy kiedyś znajdę idealny..

Ostatnio po wykończeniu śmierdzącej różowej Isany, skusiłam się na zmywacz 

Laura Conti zmywacz do paznokci wzmacniający z dodatkiem oleju arganowego


Opis:


Zbliżenie na skład:


Zmywacz skusił mnie obietnicą o wzmocnieniu paznokci a także dodatkiem olejku arganowego. 

Zmywacz zamknięty jest w małej 100ml plastikowej buteleczce. Buteleczka w wersji wzmacniającej jest koloru różowego z białą zakrętką.

Aplikacja zmywacza jest standardowa, posiada nie wielki otwór, którym wygodnie możemy zaaplikować zmywacz na wacik.


Sam zmywacz jest bezbarwny i hm...znowu śmierdzi! Chyba ten kolor różowy zmywaczy jest pechowy ;) 

Oczywiście wiem, że zmywacze zazwyczaj nie pachną, ale ten ma mocny i nieprzyjemny zapach na tyle, że najchętniej zmywam nim paznokcie na balkonie, by nie musieć wietrzyć mieszkania w nieskończoność.
Śmierdzi mniej niż różowa Isana, ale też mocno. Waciki z kosza odrobinę mniej intensywnie czuć niż te po zmywaczu Isany...nie znoszę tego!

Przechodząc do samego zmywacza, wpatrując się w skład zauważam, że obiecane olejki są na końcu, więc jest ich zapewne minimalna ilość, ale cóż lepsze to niż nic.

Używając zmywacz od razu można wyczuć olejkową zawartość. Nasączony wacik nie jest nadmiernie mokry...ba, nie raz trzeba ponownie zaaplikować zmywacz na wacik, ale mimo to zmywa bardzo dobrze paznokcie, nawet ciemne kolory.
Podczas zmywania nie mamy wrażenia używania zmywacza do paznokci, a raczej można odczuć zmywanie jakby olejkiem. Delikatnie i natłuszczająco ale skutecznie.
Paznokcie po tym zmywaczu są nawilżone jakby tym olejkiem, skórki nie są powysuszane ani białe, jak to jest w przypadku zmywacza Isana różowego. 

Czy wzmacnia? Nie wiem, bo kończę dopiero pierwsze opakowanie, ale dodatek olejku w zmywaczu BARDZO mi się spodobał.

Nie wiem czy kupię go ponownie, bo ten zapach mnie wykończy...ale może poszukam innego z dodatkiem olejku?!

Czemu go zrecenzowałam? Ponieważ jego dziwna i niespotykana konsystencja a zarazem skuteczność skusiły mnie do podzielenia się opinią na jego temat.

Dostępny jest w drogeriach m.in. Rossmann.

Jego cena jest dość wysoka jak na zmywacz o tak małej pojemności ok. 7 zł.

Zapewne w większości komentarzach przeczytam, że Waszym ulubionym zmywaczem jest Isana, ale mimo to zapytam, macie swój ulubiony zmywacz który warto polecić ?

Pozdrawiam,


pirelka

34 komentarze:

  1. pierwszy raz widze go na oczy :) Może jest to spowodowane moim zaślepieniem na zmawacz z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama kupiłam zielony z Isany przez pozytywne opinie, ale nie wiem co dziewczyny w nim widza.. ręce muszę trzymać wyciągnięte przed siebie żeby nie wdychać tych oparów jak zmywam paznokcie..

    Ja Ci polecę zielony z Biedronki w tym opakowaniu z pompeczką, z olejkiem kokosowym i gliceryną. Ładnie pachnie na paznokciach tylko trzeba uważać na zamknięcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie z tą Isana i nawet w ich stronę nie patrzę ;)
      dziękuję, więc następnym razem lecę do biedronki skoro ma olejek kokosowy ;)

      Usuń
  3. po pewnym czasie przestał mi odpowiadać , myślę że zapach też jest jego wadą

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ten zmywacz odpowiadał, ponieważ nie wysuszał moich paznokci, nie sprawiał że się łamały czy rozdwajały.

    OdpowiedzUsuń
  5. nienawidzę śmierdzących zmywaczy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go i na pewno nie kupię więcej :( Śmierdzi...

    OdpowiedzUsuń
  7. uwazam, ze zmywacz jak to zmywacz, kazdy smierdzi swoim charakterystycznym zapachem chcby nawet był z innymi dodatkami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..ale nie każdy śmierdzi tak mocno, że nie można złapać oddechu ;)

      Usuń
  8. Bardzo serdecznie chciałabym Cię zaprosić na rozdanie na moim blogu, z okazji mojego powrotu na bloggera! Do wygrania duży zestaw kosmetyków Essence! http://lllilian.blogspot.com/2013/07/rozdanie-z-okazji-mojego-powrotu-takze.html
    A wystarczy tylko... jeden komentarz, by wziąć udział. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polecam na spróbowanie żel tz. zmywacz w żelu z simple beauty za ok. 5 zł jak dla mnie ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..w żelu kupiłam kiedyś Zenner, Ewa Schmitt, Zmywacz do paznokci - gel z olejkiem z zielonej herbaty i witaminą E, ale strasznie sobie nie radził ze zmywaniem, można było go lać i lać i kiepsko zmywał, do tego konsystencja żelu zlewała się z wacika i paznokcia. Wyleczyłam się z żelowych zmywaczy ;) ale dziękuję.

      Usuń
  10. Ciekawy produkt ;) Szkoda, ze ten zapach taki uciążliwy

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie tam śmierdzące zmywacze nie przeszkadzają:D nigdy tego nie widziałam, bo zawsze automatycznie biorę isanę:) ale z chęcią wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi tam śmierdzenie nigdy nie przeszkadzało, ale innych domowników zawse wykańcza :P
    ale 100 ml za 7 zł mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze takiego zmywacza, ale słyszałam, że olejek argonowy jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mialam go kiedys ale nie przypadl mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej mi odpowiada Sally Hansen. Kosztuje ok.20zł ale pojemność też jest dość duża jak na zmywacz. Nie znoszę śmierdzących zmywaczy i tych po których moje paznokcie robią się białe i kruszą się coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znosze smierdzacych zmywaczy :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie był jeszcze najlepszy ze wszystkich, przynajmniej zapach nie był tak intensywny jak w innych zmywaczach. Kiedyś próbowałam u koleżanki zmywacza Diora ale cena.. :/

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nie miałam tego zmywacza, szczerze mówiąc to nie zwracam dużej uwagi na to czym zmywam lakier. może to błąd ale wybieram pierwszy lepszy z półki

    OdpowiedzUsuń
  19. ja tez nie zwracam uwagi na to czym zmywam lakier z paznokci. może to ważne. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam na wykończeniu zmywacz z biedronki- którego już nie sprzedają ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ha! I tutaj Cię zaskoczę! Nigdy nie stosowałam zmywacza z Isany. Za to uwielbiam ten nowy z Biedronki o zielonym kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie potrzeba dobrego zmywacza, który poradzi sobie z każdym lakierem,bo ostatnio zostały mi niebieskie palce i pazurki :<

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam ten zmywacz, ale jednak wolę zieloną Isanę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od lat używam zmywaczy Sally Hansen, nie są one zbyt tanie, ale dobrze zmywają lakiery i nie wysuszają paznokci, zapach też jest do przeżycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo lubię zieloną Isanę, więc nie doradzę :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem uodporniona na zapachy zmywaczy, więc może się skuszę na niego! :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwszy raz widzę ten zmywacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam takiego zmywacza, ale mi osobiście pasuje Sally Hansen :).

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja lubię zapach zmywacza do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...