piątek, 15 listopada 2013

Schwarzkopf, Gliss Kur Ultimate Volume, Odżywka do włosów delikatnych dodająca objętości

Witajcie,

Przy różnych okazjach wspominam, że nie przepadam za produktami Gliss Kur ale los jakoś ostatnio zsyła mi produkty, za którymi nie przepadam w gratisach. Żal nie wykorzystać i nie dać im kolejnej szansy ;)
Jak ostatnio Lirene okazała się miły zaskoczeniem tak o Gliss Kur tego powiedzieć nie mogę..

Ale powoli...

Miałam okazję używać 

Gliss Kur Ultimate Volume, odżywka do włosów delikatnych, dodająca objętości 200 ml



Opis producenta: Odżywka przeznaczona jest dla delikatnych i zniszczonych włosów. Ułatwia ich rozczesywanie po myciu szamponem. Regeneracyjna formuła z płynnym kolagenem morskim odbudowuje delikatne, zniszczone i płaskie włosy od wewnątrz. Odżywka nie zawiera silikonów, dzięki czemu nie obciąża włosów i dodaje im objętości już od nasady. Dla zdrowych włosów o zauważalnie większej objętości do 48 godzin.

Skład:


Cena ok. 10 zł

Od odżywki oczekuję przede wszystkim ułatwienia rozczesywania włosów i wygładzenia.
W związku z tym, że ta odżywka jest dodająca objętości liczyłam jedynie na ułatwienie rozczesywania.

A jaka się okazała?

MOJA OPINIA:

Opakowanie odżywki jest plastikowe, stabilnie stojące na główce i zamykane na "klik".
Pod światło możemy zobaczyć ile zostało nam jeszcze produktu.
Plastik niestety jest dość sztywny i twardy więc przy końcówce trzeba naciskać i potrząsać opakowaniem, w końcu musimy go rozciąć.


Konsystencja odżywki jest dość gęsta i biała. Nie ścieka z włosów..


Odżywki nakładam dość dużo ponieważ mam długie włosy a końcówki się plączą.
W związku z tym jest mało wydajna.. 

Efekty, po zmyciu włosy nie są tak lejące jakbym chciała, a po ich osuszeniu ręcznikiem nie rozczesują się specjalnie łatwo. 
Nie są też gładkie ani błyszczące, wręcz wysychając sterczą, odstają i puszą się, zwłaszcza od połowy ich długość aż po same końce. Nawet olejek nie potrafi ich wtedy ujarzmić.

Zdecydowanie nie dla mnie, co najgorsze że nie ułatwia rozczesywania włosów długich.

A Wy stosowałyście już tą odżywkę?!


Pozdrawiam,

pirelka

52 komentarze:

  1. Ja lubię z tej firmy taką złotą serię :) A odżywkę do włosów mam z tego słynnego łożyska i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Gliss Kur miałam te małe tubeczki odżywek, spełniły swoje zadanie, ale szału nie było. Jakoś ta firma mnie nie interesuje i jak widać na przykładzie tej odżywki, słusznie, że nie kupuję dużych opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej firmy miałam jedynie odżywkę bez spłukiwania ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tę odżywkę - ale nie byłam nią zachwycona :)
    Całuski Kochaniutka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze gliss kur mnie nie zawiódł:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jak używam coś z Gliss Kura to zawsze jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkradam od mamy czasem złotą serię i tamta nie jest zła :) Ale na tę raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że jest taka słaba ;/
    Chociaż ja ostatnio kupiłam sobie odżywkę bez spłukiwania i po kilku użyciach dobrze się spisuje. Zobaczymy jak będzie dalej...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam żadnej odżywki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam inną odżywkę owej marki ( w różowym opakowaniu ) i również zawiodłam się na niej. Strasznie obciążała i przetłuszczała włosy :(

    A czekoladę Maltesers kupiłam w Londynie, więc standardowo nie mam do niej dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że odżywka Cię rozczarowała. Z Gliss Kur nie mam specjalnego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam i po przeczytaniu Twojej recenzji nie zamierzam tego zmieniać. nie ma nic gorszego niż splątane, długaśne włosy, coś o tym wiem..

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam żółtą wersję i również mnie rozczarowała :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nigdy żadnej odżywki z tej firmy, ale widzę, że może to i dobrze, skoro nie najlepiej działa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tą firmą nie miałam jeszcze do czynienia :)

    kodeks-kosmetyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda że u ciebie się nie sprawdziła :(
    Ja tą firmę bardzo lubię jeszcze mnie nie zawiodła :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tą firmą raczej nie miałam do czynienia. Mimo to myślałam, że ma dobre kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie przepadam za kosmetykami do włosów tej firmy... zazwyczaj obciążają mi skórę głowy i nie wpływają zbyt pozytywnie na włosy :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  19. O to widzę, że i u mnie się raczej nie sprawdzi... ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja się nie mogę przekonać do odżywek Gliss Kur :/ której bym nie używała obciąża włosy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno temu Gliss Kur obciążył mi włosy, więc omijam go bokiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego też się spodziewałam,że efekt będzie taki sobie!

    OdpowiedzUsuń
  23. jeżeli chodzi o odżywki jestem wierna firmie YR :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam obecnie odżywkę ekspresową z Gliss Kur`a i jestem bardzo zadowolona, ale skoro ta jest taka słaba, to na pewno po nią nie sięgnę :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy o niej nie słyszałem:(

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/11/unconditionally.html

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie używałam tej odżywki ;)
    pozdrawiam!
    kosmetycznyamator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam szampony i odżywki gliss kur i z żadnej nie byłam zadowolona. Jeżeli kiedykolwiek miałabym wybrać pomiędzy Gliss kurem a Elseve wybrałabym to drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam jej nigdy - raz kupiłam szampon i odżywkę w czarno-złotych opakowaniach i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo lubię gliss kura, nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez ich mgiełek

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam odżywki z Avon'u :D
    http://podrozepasjefotografie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja z Gliss Kura mam teraz odzywke w sprayu bez splukiwania

    Zapraszam do mnie na konkurs BUTY DO WYGRANIA ! ;)

    http://paulinaablog.blogspot.com/2013/11/konkurs-do-wygrania-bon-60z.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam, ale opis mnie wcale nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja miałam odżywkę GlissKur ale z serii różowej i czarnej i zauważyłam, że te w mini tubkach są sto razy lepsze od tych w standardowych opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie stosowałam i raczej stosowac jej nie bede :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używałam jej nigdy, szkoda, że ma tyle minusów.

    OdpowiedzUsuń
  36. gdyby ktoś tak wymyślił odżywkę która by prostowała, ojjj ale bym się cieszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że była kiedyś taka seria z Nivea? Ale wiele osób o nią pyta, od dawna nie widziałam jej w sklepach..

      Usuń
  37. Ja mam odżywkę tej firmy i ją uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. szkoda, ze nie ułatwia rozczesywania..

    OdpowiedzUsuń
  39. lubię gliskurra ale z olejami ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda, że odżywka nie spełniła Twoich oczekiwań, nie miałam żadnego produktu z tej firmy, jakoś mnie nie zachęca i nie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  41. jakoś nigdy nie widziałam tej odżywki, ale dzięki Twojej opinii już jej nie kupię :)
    ostatnio kupiłam polecaną przez fryzjerkę maskę do włosów i jestem całkiem zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. miałam różne odżywki z gliss kur'a i wszystkie są nienajgorsze, ale też nie rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  43. nie miałam i nawet bym jej nigdy nie kupiła ponieważ mi bardziej zalezy na zbiciu objętości niż jej dodaniu :) takich produktów używa moja mama powiem jej żeby tej odzywki nie kupowała!

    OdpowiedzUsuń
  44. No szkoda,że się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak nie ułatwia rozczesywania to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie stosowałam jej, ale uważam że moje włosy też by nie chciały się po niej rozczesać:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...