wtorek, 24 lutego 2015

Denko styczeń 2015

Witajcie,

Jak wspomniałam Wam w denku grudniowym, styczniowe szykuje się większe i faktycznie takie jest!!
Musiałam podzielić opakowania na 2 zdjęcia by wszystko ładnie było widać !

A więc zaczynamy ponieważ mam przed Wami aż trzydzieści pozycji :) 


Oznaczenie takie jak ostatnio (DOBRY, TAKI SOBIE, ZŁY)


1. Chusteczki Alouette - moje ulubione, zawsze są w domu i wciąż po nie sięgam. Aktualne opakowania podobają mi się najbardziej !
2. Farmona, Tutti Frutti, olejek do kąpieli Karmel&Cynamon - uwielbiam olejki do kąpieli z tej serii, ale ten zapach troszkę mnie zawiódł, szkoda że tyle w nim cynamonu :( Recenzja TUTAJ.
3. Alterra, emulsja oczyszczająca do mycia twarzy - tania i przeciętna, nie wpłynęła na moją skórę jakoś szczególnie i niestety jest mało wydajna. Recenzja TUTAJ.
4. Dove, dezodorant w sztyfcie - jak uwielbiam Dove w spray'u, tak w sztyfcie kompletnie się nie sprawdził, potwornie brudzi i odbarwia ubrania. Nie byłam w stanie go wykończyć do dna!
5. Alterra orchidea, krem pod oczy - zdecydowanie nie jest to mój ulubiony krem pod oczy. Zapach mało przyjemny i sposób w jaki się wchłania też nie. Recenzja TUTAJ.
6. Isana, krem do rąk z kwiatem pomarańczy - specjalnie się nie sprawdził, jakoś w końcu go zmęczyłam. Recenzja TUTAJ.
7. Isana, limitowana zimowa werska mydła w płynie z pingwinkiem - świetne :) Recenzja serii TUTAJ.
8. BingoSpa, żel pod prysznic glinka i migdały - tani żel pod prysznic i przeciętniaczek ;) Recenzja TUTAJ.
9. Nivea Long, maska do włosów - wiązałam z nią spore nadzieje, zwłaszcza że odżywka spisuje się świetnie, niestety ta maska nie robi z włosami prawie nic.. Recenzja TUTAJ.
10. Avon, płyn do kąpieli konwaliowy - ten płyny z Aovu to moje ulubione płyny, pozostawiają cudowną skórę :) pięknie pachnie, a konwalię kocham ! Recenzja TUTAJ.
11. Isana, zmywacz do paznokci - mój ulubiony w przeciwieństwie do różowej wersji, której nienawidzę ;)
12. Cleanic, chusteczki do higieny intymnej- do tej pory były to moje ulubione chusteczki, ale odkąd chusteczka jest z innego materiału to znienawidziłam je całą sobą ! Ślizgają się, są ohydne.. musiałam znaleźć inny zamiennik moich do tej pory ulubionych chusteczek.
13. AA, chusteczki do higieny intymnej - to właśnie na te chusteczki zdecydowałam się zmienić swój wybór, na razie spisują się dobrze, a ich cena jest w podobnej granicy :)
14. Lilibe, płatki kosmetyczne - moje ulubione, choć zdarzają się jakieś felerne partie, jednak wciąż jestem im wierna.


15. Aussie, szampon do włosów - bardzo fajnie się u mnie spisał raz na jakiś czas, małe opakowanie idealne na wyjazd. Recenzja TUTAJ.
16. Bielenda, dwufazówka do demakijażu oczu "awokado"- moja ulubiona i stała pozycja w łazience ;) kolejne opakowanie, nie wiem które z kolei. Recenzja TUTAJ.
17. Mydło w płynie z Lidla - skusiłam się przy okazji, cena niesamowicie niska 2,99 zł i jakość niestety też. Strasznie rzadkie, jak woda, nie pieni się i generalnie do kitu!
18. Clear, szampon do włosów - pierwszy i drugi raz z tym szamponem zadziała cuda na moje włosy i skórę głowy, ten również był dobry, ale nie działa już tak spektakularnie. Generalnie jednak jestem zadowolona z szamponów Clear. Recenzja TUTAJ.
19. Babydream,oliwka do ciała - kupiłam za niską cenę ponieważ opakowanie było pęknięte. Spisała się dobrze po kąpieli jak i po goleniu ;) 
20. Nivea, płyn micelarny - produkty Nivea mam wrażenie, że nie działają, są neutralne jak woda... ten płyn był podobny.
21. Isana, pianka do golenia zielone jabłuszko - bardzo fajna, tania pianka o świetnym, soczystym zapachu zielonego jabłuszka :) Recenzja TUTAJ.
22. C-thru żel pod prysznic - bardzo lubię wody toaletowe tej firmy, żele czasami można dostać jako graftis, ten zapach średnio mi się podoba, ale w żelu pod prysznic był całkiem przyjemny :) 
23. Maybelline, podkład 24h - mój ulubiony, kilka buteleczek już zużyłam. Na razie najlepszy !
24. Bielenda, matujący krem ultranawilżający do twarzy - bardzo fajny kremik, idealny na dzień i pod podkład. Mój drugi słoiczek ;) Recenzja TUTAJ.
25. Isana, sól do kąpieli - moja ulubiona wersja zapachowa po ciężkim dniu. Pięknie barwi wodę :)
26. Blend-a-med pasta do zębów - kolejne opakowanie, lubię tą pastę bo ma słodki smak mięty i nie działa źle na moje zęby.
27. Palmers, oliwka do ciała - wypróbowałam próbkę i chcę oliwkę !!! Cudownie pachnie, wspaniałe działanie.
28. Bielenda, peelingi - moje ulubione peelingi w saszetkach do twarzy, ulubiony to zielony, ale skusiłam się też na wersję fioletową.
29. Oral-b - nić dentystyczna, moja ulubiona ;)
30. Eveline, tusz do rzęs - bardzo dobrej jakości tusz :) początkowo trzymał się nienaruszony przez 7 godzin ;) Recenzja TUTAJ.


Kochani, jak widzicie sporo tego w styczniu ;) i chyba pierwszy raz tyle czerwonych i pomarańczowych pozycji ;)

A Wy znacie te produkty? Używacie? Lubicie, a może jak ja czerwone też są u Was nie trafione? 


Pozdrawiam,


pirelka

51 komentarzy:

  1. większosci nie znam i fakt dużo czerwonych szkoda

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam jedynie zmywacz Isany i krem Bielendy i także lubię te produkty :-)
    Duże denko, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie próbowałam żadnego z tych kosmetyków :) Gratuluję zużyć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jakie denko. Mam i lubię żele Isana i zmywacz :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pingwinek z Isany też mi się skończył ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w sklepie jest go jeszcze dużo ;)

      Usuń
  6. Wow, gratuluję. U mnie mydełko Isany z pingwinkiem czeka jeszcze w szafce :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Denko gigant! Gratuluję zużyć:) Ja się niestety nie zdążyłam załapać na isanę z pingwinkiem:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza część twojego posta dość czerwona, ale w drugiej jest więcej udanych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ta emulsja kusi bo nie chce mi sie wydawać już 24 zł na swój żel

    OdpowiedzUsuń
  10. z Tutti Frutti o zapachu Karmelu&Cynamonu miałam masło do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tutti Frutii znam i lubię :) muszę spróbować tej oliwki do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję denka - seria z pingwinkiem u mnie powoli się kończy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Parę kosmetyków znam i bardzo lubię :). Gratuluje takiego wyniku!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mydło z pingwinkiem - uwielbiam! Tak samo jak jabłuszkową piankę do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładna komoda, miałam tylko ten tusz z eveline, był całkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
  16. ogromne denko, u mnie podobanie sprawa wygląda w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogoromne denko! U mnie już dawno nie było aż tylu pozycji.
    Z Twoich pustaków znam jedynie płyn do kąpieli z Avonu - właśnie nie tak dawno go wykończyłam i nie mogę złego słowa o nim powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow ogromne denko! :) Miałam tylko szampon z Aussie i również fajnie się u mnie spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten zmywacz z isany i jest kompletnym bublem i mnie drażni..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie wersja różowa tego zmywacza :(

      Usuń
  20. Mam ten zmywacz z isany i jest kompletnym bublem i mnie drażni..

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję zużyć, bo denko faktycznie jest spore. Też lubię maskę Nivea Long i pomyślałabym, że maska też tak dobrze się spisze... Myliłam się :) Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnóstwo tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezłe denko. U mnie nadal czeka siatka z pustymi opakowaniami;) Może skuszę się na konwaliowy płyn z avonu. Akurat wrzuciłam moje 4 sztuki dziś na bloga. Mnie niestety troszkę wysuszają. Może to kwestia ciepłych kąpieli...;) W każdym razie zapachy mają cudne.
    Nić też uwielbiam:D
    Isanowskie pianki do golenia mnie kuszą jednak wszelkiem maści pianki zawsze źle na mnie działały:( Od tego czasu jadę na żelach pod prysznic.
    Kosmetyki Palmersa miałam dla ciężarówek. Masełko i oliwka (do brzucha ale nie tylko) są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Spore denko- gratuluje zużyć. Lubię żele pod prysznic C-thru:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Duże to denko i lekko spóźnione :P Toż to za lutowe powinnaś się już brać :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Pingwinek obecnie siedzi sobie w łazience :D
    Żel z Bingospa polubiłam :) Zmywacz z Isany uwielbiam!
    Szampon z Aussie strasznie mi włosy wysuszył :/
    Olej babydream mam w zapasach :D
    Również uwielbiam peelingi z Bielenda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niewiele znam z Twoich zużyć, bo tylko dwufazówkę avokado, która podrażnia mi oczy, płatki kosmetyczne i zmywacz. Moja mama za to ma też żel z Bingo spa.

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluje denka, dobrze, że większość kosmetyków nie okazała się bublem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Postarałaś się w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. właśnie dziś sie zastanawiałam nad tymi peelingami z Bielendy :D

    OdpowiedzUsuń
  31. No niezłe denko. Zazdroszczę różnorodności. Causki !

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę tu bardzo dużo moich ulubieńców :) ale właśnie to świadczy o tym, że trafiamy na dobre kosmetyki

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. O większości nawet nie słyszałam...
    Ale olejek do kąpieli Karmel&Cynamon jest interesujący :)
    Chyba się skuszę <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Też lubię tą wersję tej soli do kąpieli z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze, że napisałaś o tych chusteczkach, bo miałam jutro kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ależ tego Ci się dużo uzbierało!
    Mydło z pingwinkiem - superaśne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ogromne denko, gratuluję. Miałam kiedyś płyn do kąpieli, ale o zapachu arbuza. Nie ma lepszego zmywacza niż ten z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję denka:) Widzę tu mnóstwo produktów, których jeszcze nie miałam, ale pewnie kiedyś to nadrobię :D A czemu nienawidzisz różowej wersji? Ja właśnie bardziej wolę różową od zielonej, chociaż ostatnio zakupiłam tę drugą przez wzgląd na niższą cenę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowej wersji zmywacza Isana nienawidzę bo śmierdzi tak strasznie, że zabija mnie zapachem. Paznokcie musiałam zmywać na balkonie, a wacik z kosza chciał mnie udusić.
      Poza tym niszczy moje paznokcie, wysusza je i pozostawia biały nalot.

      Usuń
  39. Bardzo duże denko;)) Ja też nie przepadam za tą emulsją Alterry :))

    OdpowiedzUsuń
  40. Wielkie denko :) Nie cierpię tej pianki jabłkowej - w ogóle nie trzyma się skóry :/ dla mnie to niestety bubel :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła. U mnie spisuje się świetnie, stała się moją ulubioną pianką z Isany ;) to moje drugie opakowanie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...