wtorek, 2 czerwca 2015

Bielenda, Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy

Hej Kochani,

Od jakiegoś czasu w sklepach dostępne są trzy rodzaje olejków do oczyszczania i mycia twarzy Bielenda..

http://bielenda.pl/serie/argan-cleansing-face-oil
..od kiedy pojawiły się w sprzedaży chciałam je wypróbować. 
Szczęście dopisało mi podwójnie i miałam okazję wypróbować dwa rodzaje.

Pierwszy udało mi się wygrać w rozdaniu, a drugi testowałam dzięki współpracy z firmą


Zapraszam na recenzję oraz porównanie olejków!

Bielenda, uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + kwas hialuronowy 140 ml


Opis: Preparat w formie lekkiego HYDROFILNEGO olejku przeznaczonego do OCZYSZCZANIA I MYCIA skóry twarzy ze skłonnością do utraty nawilżenia, naturalnej sprężystości, jędrności i elastyczności.

Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z pielęgnującymi i nawilżającymi właściwościami kwasu hialuronowego w postaci mikrosfer, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego regeneracji i odbudowie. Wyjątkowa lekka olejowa formuła zamieniająca się pod wpływem wody w delikatną piankę, skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia podatne na działanie tłuszczu i wody:  zmywa makijaż,  upłynnia sebum,  oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i odświeża ją.

Olejek daje efekt satynowej miękkości naskórka,  wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu.

Skład: Paraffinum Liquidum, Glycine Soja (Soybean) Oil, PEG-20 Glyceryl Triisosteate, Argania Spinosa Kernel Oil, Hyaluronic Acid, Hydrolyzd Glyosaminoglycans, Tocopheryl Acetate, Glycerin , Elaeis Guineenis (Palm) Oil, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional. (07.12.2014)


Bielenda, uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy+ sebu control complex 140 ml


Opis: Preparat w formie lekkiego HYDROFILNEGO olejku przeznaczonego do OCZYSZCZANIA I MYCIA skóry twarzy ze skłonnością do niedoskonałości, przebarwień, nadmiernego wydzielania sebum oraz cery mieszanej i tłustej.

Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z regulującymi i matującymi właściwościami sebu control complex, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego odnowie i ograniczeniu nadaktywności gruczołów łojowych. Wyjątkowa lekka olejowa formuła zamieniająca się pod wpływem wody w delikatną piankę, skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia podatne na działanie tłuszczu i wody:  zmywa makijaż,  upłynnia sebum,  oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i odświeża ją.

Olejek daje efekt satynowej miękkości naskórka,  wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu.

Skład: Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycine Soja (Soybean) Oil, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Oryza Sativa Bran Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Oil, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Opakowanie, w obu przypadkach jest takie samo, różni się jedynie opisem oraz kolorem paska, który charakteryzuje rodzaj olejku. Olejek z kwasem hialuronowym ma niebieski pasek, a z kompleksem sebu zielony.

Plastikowa, przeźroczysta i niewielka 140 ml buteleczka z pompką, opisana szczegółowo wokół opakowania. Ładnie prezentuje swoją zawartość w postaci olejku.

Pompka jest zabezpieczona plastikiem. który należy ściągnąć.



Pompka działa sprawnie, lekko i bez zarzutu. Nie zacina się, nie sprawia żadnych problemów, wykonanie opakowania jest dobrej jakości.
Stoi stabilnie, wygląda elegancko.



Konsystencja, olejek jest żółto-złotej konsystencji, bardzo rzadki wręcz lejący. 
W kontakcie z wodą zmienia się w białą emulsję. 
W związku z tym, że olejek jest bardzo rzadki podczas mycia okropnie irytująco cieknie aż po same łokcie, co niesamowicie denerwuje!
Trzeba się naprawdę szybko uwijać, co nie sprawia przyjemności.



Zapach, obydwa olejki pachną bardzo ładnie, świeżo a zarazem odrobinę słodko. Olejek z kompleksem sebu control przypomina mi zapach świeżej, zielonej herbaty.

Działanie, olejek powinien sprawiać przyjemność podczas używania, przynajmniej mnie tak się olejki kojarzą i tego od nich oczekuję, tymczasem olejek irytuje swoją rzadką, lejącą i cieknącą podczas użycia konsystencją.

Po użyciu obu olejków mam wrażenie niedomytej cery, mimo iż zawsze najpierw robię demakijaż mleczkiem lub płynem micelarnym, a dopiero potem myję olejkiem z wodą, na końcu przecieram tonikiem i przy tej czynności dopiero domywam resztki makijażu. 

Nigdy nie przywiązywałam uwagi do parafiny w składzie, myślałam że mi nie szkodzi, ale po tych olejkach miałam wrażenie "zapchanej" cery i drobnych krostek, choć nie jestem pewna czy to akurat olejek stał się powodem wysypy. Pory jednak były co kilka dni w strasznym stanie..

Plusem jest to, że nie podrażnia skóry i nie pozostawia uczucia ściągnięcia, na pewno także nawilża.

Wersje sebu control complex również nie wysusza, ale z matowieniem skóry nie ma nic wspólnego.

Przyznam szczerze, że spodziewałam się czegoś lepszego, a po dwóch użytych opakowaniach jestem w stanie stwierdzić, że chyba nie skuszę się ponownie..
Żałuję bo wiązałam z nim wielkie nadzieje.. czytałam sporo pozytywnych słów na jego temat.

Może spisuje się lepiej na cerach, który nie borykają się z niedoskonałościami rozszerzonymi porami?!

Jakie są Wasze doświadczenia z tymi olejkami?

Pozdrawiam,

pirelka

34 komentarze:

  1. Zdecydowanie wolę zwykłe żele zamiast olejków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię pielęgnację olejową :) a o tym produkcie czytałam wiele pochlebieństw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam. Ale bardzo polubiłam się z firmą Bielenda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się niedawno nad zakupem tego olejku (bo wszędzie zachwalają olejki do mycia/demakijazu). Dobrze, że się powstrzymałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie..może Tobie akurat by odpowiadał :)

      Usuń
    2. Ja dopiero będę testować, mam nadzieję, że się sprawdzi.. okaże się. :P

      Usuń
  5. Uszlachetnione parafiną :D A kysz z tym dziadostwem :)
    Producenci wpadają czasem na na prawdę fajne pomysły, ale potem "strzelają sobie w kolano" dodając do kosmetyków parafinę, silikony, alkohol... Cóż, obniża to koszta produkcji, racja, ale jakość kosmetyku w tym wypadku spada na łeb na szyję :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam produkty od Bielanda !
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tych olejków, miałam w planach kupić jeden, ale po Twojej recenzji jestem już na nie

    OdpowiedzUsuń
  8. ja własnie przez tą parafinę się ich obawiam, ale no cóż mam to spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam ich a nie powiem-kusily mnie bardzo!jednak po tym co czytam tu-NIE CHCE ICH POZNAC!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam, ale jeszcze nie używałam. :P Czeka na swoją kolej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lepiej kupić chyba jakiś inny naturalny olejek niż coś co na samym początku ma Paraffine ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go ale jeszcze nie uzywałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że okazały się dość słabe. Zastanawiałam się nad ich zakupem, ale chyba sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  14. To ociekanie po rękach mnie też by denerwowało, szkoda, że jest taki rzadki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt niedomycia jest zdecydowanie nieakceptowalny. Dziwie się, że producent zdecydował się na zastosowanie parafiny jako główny składnik :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam olejków. Przyznam jednak, że marka ta przed zapoznaniem się z recenzją kojarzyła mi się z czymś mocno solidnym.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam ten z kwasem hialuronowym ale na razie nie mam odwagi go uzywać ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam, ale ten ,,efekt niedomycia" mnie trochę odstrasza:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od olejków różnego rodzaju byłam bardzo sceptycznie nastawiona, teraz jednak coraz częściej się do nich przekonuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie olejki do demakijażu ale tylko zimą. W tych trochę odstrasza mnie parafina wiec kupowałam olejek Lierac. Niestety cena znacznie wyższa..

    OdpowiedzUsuń
  21. O tych olejkach widywałam już tak skrajne opinie, że nie wiem co myśleć ;) Generalnie to mnie jednak ciekawią...

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam ich ale polubiłam pielęgnację olejową :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam ich ale polubiłam pielęgnację olejową :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja oczyszczam twarz mleczkiem, rzadko używam nawet tradycyjnych żeli do mycia twarzy. Oczyszczania olejkiem jakoś nie potrafię sobie wyobrazić.

    OdpowiedzUsuń
  25. Parafina na pierwszym miejscu? Oj to nie dla mnie nawet jeśli kosmetyk ma krótki kontakt z cerą :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Przerazila mnie ta parafina. Przecież to ma myć a nie dodawać kolejna warstwę...

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy produkt, aczkolwiek u mnie też pewnie by się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Bielendę, ale nie miałam jeszcze żadnego olejku...:) chcę to kiedyś wreszcie zmienić!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...