czwartek, 17 września 2015

Oceanic, AA Oil Infusion 2, żel micelarny do demakijażu

Witajcie,

Odkąd w sklepach pojawiła się seria kosmetyków do pielęgnacji twarzy z olejkami firmy AA byłam jej ciekawa. Udało wygrać mi się konkurs i otrzymałam serię tych produktów z olejkiem avocado i babassu.
Do testowania jednego z nich przystąpiłam niemal od razu.

Oceanic, AA Oil Infusion 2, żel micelarny do demakijażu 200 ml


Opis: Żel micelarny do demakijażu AA Oil Infusion 2 zawiera szlachetne olejki avocado i babassu o działaniu odmładzającym. Są one bogatym źródłem składników odżywczych, witamin, antyoksydantów i mikroelementów. Nowoczesna formuła doskonale usuwa makijaż, oczyszczając skórę twarzy i okolic oczu z wszelkich zanieczyszczeń. Nie zawiera kompozycji zapachowej.
Składniki aktywne:
Olejek babassu - pozyskiwany z orzeszków palmy Cohune, rosnącej w lasach Amazonii – intensywnie nawilża i zmiękcza skórę oraz chroni ją przed działaniem czynników zewnętrznych.
Olejek avocado, bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, proteiny, aminokwasy i witaminy, dostarcza skórze substancji budulcowych i głęboko ją odżywia.
Struktury micelarne niezwykle dokładnie usuwają makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry, przywracając uczucie świeżości.



Skład: Aqua, Glycerin, Pentylene Glycol, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Panthenol, Babassu Oil Glycereth-8 Esters, Avocado Oil Glycereth-8 Esters, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Sodium Cocamphoacetate, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Tetrasodium EDTA.

Opakowanie, żel znajduje się w plastikowej, przeźroczystej butelce zamykanej na "klik". Zawartość produktu jest widoczna i w pełni możemy kontrolować jej stan. 
Szata graficzna utrzymana jest w stonowanej, jasnej kolorystyce gdzie przeważają biel i odrobina złota/pomarańczu.
Tył butelki jest wyczerpująco opisany wraz ze składem i datą ważności.

Otwór odpowiedniej wielkości dla konsystencji żelu. Z łatwością dozuje się odpowiednią ilość na wacik.


Konsystencja żelowa, przeźroczysta i średnio gęsta. Żel nie ścieka z wacika, ale też nie jest zbyt gęsty.
Ze względu na swoją żelową konsystencję jest bardzo wydajny, sprawnie rozprowadza się na skórze.
Konsystencja jest lekko klejąca, co nie utrzymuje się długo na skórze, zwłaszcza po przemyciu twarzy wodą z żelem/mydłem.


Zapach, żel pachnie przyjemnie, delikatnie i nie drażni. Prędzej mogłabym go porównać do bezzapachowego produktu niżeli czegoś konkretnego. Nie drażni, a lekka woń nie utrzymuje się długo.

Działanie, żelu używałam wyłącznie do demakijażu twarzy (NIE oczu), by oczyścić skórę z podkładu/pudru, a dopiero później zmywałam twarz innym produktem z wodą.
Oczyszczał twarz z sposób przyzwoity, a nawet bardzo dobry.
Konsystencja żelu może być odrobinę klejąca ale po zmyciu twarzy efekt znika.
Produkt jest wydajny i przyjemnie się go używa. Delikatnie rozprowadza się na skórze, dając przyjemne odczucia.
Nie wiem czy służył mojej cerze bo w okresie używania tej serii pojawiły się drobne krostki, ale że borykam się często z tym problemem, nie chcę wiązać tego typowo z produktem z serii Oil Infusion2.

Produkt godny wypróbowania i sprawdzenia na sobie.

Cieszę się, że mogłam spróbować tę serię aczkolwiek nie wywołała u mnie zachwytu, by sięgnąć po nią ponownie.

Cena ok. 13 zł.

Znacie tę serię AA ? 
Lubicie?


Pozdrawiam,

pirelka

38 komentarzy:

  1. Jakiś czas temu miałam żel micelarny z L'oreal ale nie przypadł mi jakoś szczególnie do gustu,szczególnie za żelową konsystencję - taka forma chyba jest nie dla mnie, myślę, że z tym kosmetykiem również nie polubiłabym się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się zapowiada, mój hit to lipowy Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie przepadam za płynami micelarnymi. Oczyszczam skórę olejami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. opis zachęca, bardzo lubię żelowe konsystencje produktów do demakijażu, kto wie, może po wykończeniu Garniera pozwolę sobie na mały 'skok w bok' i sięgnę po AA :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Początkowo ciężko przyzwyczaić się do konsystencji, ale mimo wszystko micelek dobrze radzi sobie z demakijażem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może być całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio zastanawiałam się nad jego kupnem;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  8. zapamiętam go i będę próbować z pewnością w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie firma AA jakoś się nie sprawdza.. ciągle robi mi krzywdę..

    OdpowiedzUsuń
  10. TAKIEGO ŻELU JESZCZE NIE MIAŁAM ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam z tej serii balsam do ciała i byłam z niego bardzo zadowolona, niewykluczone, że i w ten produkt się zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam. Wypróbowałabym ze względu na konsystencję

    OdpowiedzUsuń
  13. Sięgnęłabym po niego z ciekawości, bo nigdy nie miałam żelu do demakijażu :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam nigdy nic z AA, kompletnie mnie nie kusi ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to jest jedna z tych serii produktów AA co mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jak z cieniami by sobie poradził :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aktualnie szukam fajnego produktu do demakijażu i jako że zwykle decydowałam się na mleczka, chętnie wypróbowałabym coś innego, na przykład ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Nigdy nie miałyśmy nic tej firmy a wiele dobrego o niej czytałyśmy i słyszałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może po niego sięgnę bo bardzo lubię firmę AA :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dość dawno nie miałam nic tej marki, sama nie wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam go nigdy... na razie tą funkcję pełni u mnie micel biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taką żelową formułę chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam nigdy.. a bardzo lubię tę firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kiedyś go chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam go gdzieś w zapasach, grzecznie czeka na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety nie przepadam za kosmetykami AA, więc ich nie kupuję, ale miło, że się dobrze sprawdził u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam ale strasznie mnie kusi ich seria. Już parę razy miałam kupować jednak ostatecznie zrezygnowałam. Najbardziej kusi mnie olejek do twarzy. Ostatnio przekonałam mamę do kupna i strasznie sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olejek również czeka w kolejce :)

      Usuń
  28. Great review!!! Interesting product!!!
    Have a good week!!! and my g+ for you!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałam wypróbować ten żel, ale po moich przykrych przygodach z nowymi produktami wróciłam do sprawdzonych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z AA miałam jakiś czas temu mleczko, rzadko trafiają się mi kosmetyki tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiedziałam jeszcze tej serii w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...