czwartek, 12 listopada 2015

Bielenda, Skin Clinic Professional MEZO Terapia Korygująca, aktywne serum korygujące

Moi Drodzy,

Na wstępnie przepraszam za jakość zdjęć, były one jednak wykonywane jakiś czas temu, kiedy nie byłam jeszcze w posiadaniu nowego aparatu.

Mimo wszystko chciałam Wam przedstawić ten produkt Bielendy, a miałam go już dwukrotnie.

Bielenda, Skin Clinic Professional MEZO Terapia Korygująca, aktywne serum korygujące 30 ml


Opis:
Profesjonalny kosmetyk do cery z niedoskonałościami, mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi.
SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA BADANIAMI
Niedoskonałości znacznie zredukowane 91%
Wyraźnie młodszy wygląd skóry 85%
Testy IN VIVO przeprowadzone pod nadzorem lekarzy dermatologów na grupie 25 kobiet przez okres 6 tygodni wykazały, że stosowanie serum w połączeniu z kremem powoduje cofnięcie biologicznego wieku skóry o 10 lat!
● Redukcja porów i błyszczenia skóry
● Rozjaśnienie przebarwień
● Dodanie blasku i korekta jakości skóry
 Działanie
Aktywne serum korygujące skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami – mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.
Profesjonalne serum zawiera wysoką dawkę silnie działających składników aktywnych.
KWAS MIGDAŁOWY delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
KWAS LAKTOBIONOWY złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.
WITAMINA B3 wzmacnia, odnawia i matuje skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne – trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje plamy pigmentacyjne po słoneczne i starcze.



Skład:


Opakowanie, produkt zapakowany jest w zafoliowany, papierowy kartonik. Produkt jest szczegółowo opisany niemalże na każdym skrawku opakowania, dzięki czemu możemy przeczytać wszystko co Nas interesuje o tym produkcie z opakowania.
Szata graficzna utrzymana jest w jasnej, eleganckiej i błyszczącej kolorystyce, dominuje tutaj biel i zieleń, z miejscowymi wstawkami złota.

W środku kartonik jest sygnowany logo firmy Bielenda, a także dorzucona jest ulotka informacyjna.


Samo serum mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml z wygodną pipetką.
Buteleczka utrzymana jest w tej samej kolorystyce co kartonik, jest przeźroczysta.
Prezentuje się elegancko i luksusowo.


Konsystencja, serum jest bardzo rzadkie, można nawet powiedzieć, że wodniste. Konsystencja jest zupełnie przeźroczysta i lekko klejąca w odczuciu, co całkowicie znika po rozprowadzeniu na twarzy.
Pipetka pozwala na sprawną i wygodną aplikację serum na dłoń, po czym szybkim ruchem wmasowuje je w twarz, czemu szybkim? A no dlatego, że jak wspomniałam wyżej serum jest bardzo rzadkie i wodniste, przy roztarciu staje się jak woda i szybko wnika w twarz, pozostawiając chwilową lepką warstwę.

Zapach, pachnie troszkę aptecznie, ale wyczuwam w nim charakterystyczne 'zielone' nuty zapachowe. Jest jednak dość ostre w zapachu i nie każdemu może pasować.

Działanie, serum zużyłam całe 2 opakowania, stosowałam je w czasie kiedy borykałam się z wielkimi niedoskonałościami skóry, wywołanych lekami. Stało się ono niemalże dla mnie zbawiennie w tym czasie, a zwłaszcza po odstawieniu leków, kiedy skóra długo nie mogła dojść do siebie.

Serum nakładałam codziennie na noc pod krem, po dokładnym oczyszczeniu twarzy.
Bardzo pomogło mi zniwelować niedoskonałości skóry, a także zmniejszyć, a z czasem całkiem pozbyć się zmian/śladów po krostkach. Rozjaśnił wszelkie przebarwienia i dzisiaj moja buzia cieszy się niemalże równym kolorytem.

Polecam serum każdemu z problematyczną cerą lub bliznami po niedoskonałościach.

Cena, serum kosztuje ok. 27 zł i jest warte swej ceny.

Można je kupić w drogerii, choć wiem że nie jest wszędzie dostępne. Wtedy można zamówić je w sklepie online TUTAJ.

A Wy znacie to serum? 
Byliście z niego zadowoleni ?
Może i Wam pomogło w walce z niedoskonałościami?


Zapraszam również na pozostałe posty z produktami z tej serii:




Jednocześnie dziękując firmie 
http://bielenda.pl/
 za możliwość testowania produktów. Fakt ten jednak, nie wpłynął na rzetelność mojej opinii.


Pozdrawiam,

pirelka

45 komentarzy:

  1. Mam to serum, może niedługo zacznę stosować na przebarwienia ;) Ale posiadam też żółtą wersję i teraz nie mogę się zdecydować, od którego serum zacząć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Serum ciekawe w działaniu, jednak u mnie jest za mało niedoskonałości by sięgnąć po ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie je używam :)
    Działa sobie powolutku. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie używam tego serum i póki co jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować :) może będzie to produkt, który pomoże mi w walce z niedoskonałościami :)


    PS. Zapraszam na nową stronę. Stary blog juz nie funkcjonuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zaobserwowałam nowego bloga, niestety nie mogę komentować, bo nie rejestruję się na ten sposób komentowania, może umożliwisz komentowanie jako gość? :)

      Usuń
  6. od dawna czytam o nim recenzje bo zastanawiam się nad zastosowaniem go na moją suchą skórę, i tyle pozytywnych opinii mnie coraz bardziej zachęca po sięgniecie po ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do suchej skóry wybrałabym inny rodzaj z tych serum ;)

      Usuń
  7. Kolejna pozytywna opinie... chyba czas sie mu bliżej przyjrzeć :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam jeszcze o tym serum...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się być idealne dla mnie, mam cerę trądzikową, niestety z przebarwieniami i niedoskonałościami, walczę z tym jak mogę, oraz testuję coraz to nowe produkty :) tego nie miałam jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz walczyć z bliznami potrądzikowymi to polecam świetny krem ze śluzu ślimaka, kupuję w sklepach ekologicznych, zielarskich lub sporadycznie w aptekach ;) tylko on zadziałała na moje wieloletnie blizny po krostkach na plecach :) aż miło popatrzeć.

      Usuń
  10. Opinie o tym serum są podzielone. Ja na szczęście nie mam potrzeby aby go kupować. Fajnie, że sprawdził się u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie próbowałam jeszcze nic z kwasami ale ta seria zbiera dobre opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio widzialam ale nigdy nie uzywalam :O

    OdpowiedzUsuń
  13. 27 zł. to świetna cena jak za serum:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy produkt. Ja niestety mam skórę bardzo cieniutką, suchą i naczynkową. Do tego większość kremów mnie uczula. Też biorę leki, które także pogarszają stan mojej skóry i powodują nadwrażliwość. Długo szukałam dobrego kremu. Ostatnio z czystej ciekawości zastosowałam kurację Clinique 3 kroki dla cery suchej i bardzo suchej. Jak na razie świetny zestaw. Bardzo się go obawiałam, ale powiedziałam sobie "co mi szkodzi spróbować". Jeśli efekt będzie dalej szedł w tym kierunku, który obserwuje, to raczej nie zrezygnuje z tej kuracji. I nie wiem co jest takiego wyjątkowego w tym toniku, który oni mają, ale pomimo alkoholu wcale nie wysusza, a dodatkowo, nawet po najlepszym zmyciu makijażu i wyszorowaniu mydłem twarzy pod prysznicem, dalej potrafi zetrzeć resztki zanieczyszczeń, które widać na waciku. Patrząc na Twoje serum przypomina mi właśnie tamto z Clinique (w życiu nic tak nie wyrównywało kolorytu mojej skóry, która nagle robi się odżywiona, pozbawiona bladości i idealnie jednolita), więc chętnie wypróbuję za jakiś czas. :) Jestem ciekawa za to, czy możesz polecić jakiś dobrze nawilżający krem pod oczy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o kremy pod oczy polecam z Tołpy, ale moim numerem jeden był krem pod oczy Siqueens :)

      Usuń
  15. Jestem zrażona do firmy bielenda, miałam z niej kilka produktów i wszystkie zużywałam na siłę.
    Krem i tonik właśnie z tej serii dla cery tłustej i mieszane,jeszcze były w miarę okey, szczególnie tonik. Ale balsam do ust o smaku czereśni w ładnym opakowaniu. To opakowanie mnie skusiło, lecz balsam wgl nie nawilżał moich ust, fakt miał ładny zapach i lekki kolor, ale po pewnym czasie zaczął śmierdzieć. Teraz zastanawiam się czy nie skusić się na te peelingi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś masełko Bielendy brzoskwinia i też strasznie mnie zawiodło, było beznadziejne, że w końcu nie byłam w stanie zużyć tylko wyrzuciłam. Kilka innych balsamów mam w zapasie więc zobaczymy..

      Usuń
  16. Już któraś recenzja w ostatnim czasie tego serum jaką widzę -chyb a pora się w nie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy już będę mogła stosować kwasy, sprawię sobie to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji używać, ale do mnie nie całkiem przemawia, jakoś nie kojarzy mi się marka zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam całkiem niezłe opinie o tym serum, wolałabym, żeby zamiast pipetki była normalna pompka, ale mogłabym to przeboleć. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mimo wszystko nie mogę się przekonać do pielęgnacji w takiej formie

    OdpowiedzUsuń
  21. Przez jakiś czas miałam to serum na mojej liście zakupów, ale właściwie nie mam dużych problemów z niedoskonałościami, więc teraz zmieniłam cel zainteresowana na serum w wersji nawilżającej. Póki co jednak używam olejku z Evree, które stanowi dla mnie właśnie takie jakby serum i zanim je zużyję do ostatniej kropelki to jeszcze trochę czasu minie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam krem do twarzy z tej serii, ale jeszcze nie testowałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam niebieskie, nawilżające i jestem w nim wprost zakochana. Dziś u mnie jego recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam serum ale nawilżające i poza lepką warstewką byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam, ale może spróbuję jak się mi krem skończy. Chociaż jak się odmładze o 10 lat to znowu przy zakupie piwa będą w sklepie mnie o dowód prosić :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kupiłam je mężowi, ciekawe jak się spisze u niego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy kosmetyk, muszę polecić koleżance :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Chcę kupić ale czekam na promocję w drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cena całkiem przystępna wiec chętnie wyprobuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Great post! I follow you now #855, hope you follow me back

    Adela Acanski

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest to chyba 3-4 pozytywna recenzja tego produktu. Muszę o nim pamiętać, kiedy będę na zakupach!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tego serum, ale nie wykluczam, że kupię. Bielenda ma sporo fajnych, wartościowych kosmetyków i to do tego w przystępnych cenach. Ja najczęściej sięgam po produkty profesjonalne, bo znam je jeszcze ze szkoły, ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  33. Wydaje się idealne na moje niedoskonałości, a Bielenda zazwyczaj świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię ten kosmetyk i właśnie wykańczam pierwsze opakowanie :) Z przyjemnością jeszcze kiedyś do niego wrócę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie niedawno kupiłam wersję nawilżającą i jestem bardzo ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...