niedziela, 24 lipca 2016

GlySkinCare, Arganowy krem pod oczy, Diagnosis

Drodzy Czytelnicy,

W maju przedstawiałam Wam masło arganowe GlySkinCare do ciała od Diagnosis, z tej samej serii miałam okazję testować również krem pod oczy.
Pielęgnacja okolicy oczu jest dla mnie bardzo ważna i nie wyobrażam sobie omijać ten punkt, w codziennej pielęgnacji twarzy.

GlySkinCare, Arganowy krem pod oczy, Diagnosis 15 ml


Opis: Wzbogacony o olej arganowy krem pod oczy głęboko nawilża i odżywia delikatną skórę wokół oczu oraz redukuje cienie. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, betainy, wyciągu z drożdży, różeńca górskiego, liści zielonej herbaty oraz nasion róży piżmowej krem poprawia jędrność i elastyczność delikatnej skóry opóźniając procesy starzenia.


Skład:


Opakowanie, krem mieści się w pięknym turkusowym kartoniku. Kolor niezwykle przyciąga oko i strasznie mi się podoba, zwłaszcza w połączeniu z brązowo-bordowymi napisami. Lubię taką kolorystykę.
Pudełeczko odpisane jest w języku polskim, wraz ze składem produktu.

W środku znajduje się wąska, plastikowa tubka w tej samej kolorystyce, zakręcana srebrną nakrętką.



Tubka nie stoi zbyt stabilnie na łazienkowej półce, ponieważ jest wąska i chybotliwa. Zazwyczaj jednak kremy pod oczy mają niewielką pojemność (15ml) i nie stoją stabilnie.

Otwór w tubce jest niewielki, odpowiedni dla kremu pod oczy, by wydobyć pożądaną ilość kremu.
W tym wypadku tubkę trzeba mocniej nacisnąć, by krem wyszedł, początkowo jest to problematyczne, ale z czasem nie trzeba się już męczyć z naciskaniem.
Plusem natomiast jest fakt, że kremu nie wycieka za dużo, a wyłącznie tyle ile chcemy użyć.


Konsystencja, krem jest gęstej, białej silikonowej konsystencji, podczas rozprowadzania jednak staje się bezbarwny zostawiając silikonową, niewidoczną powłokę.
Nie wnika w skórę zupełnie, a pozostaje na niej w formie satynowego wykończenia w dotyku.
Nie klei się, nie świeci na skórze.


Krem jest bardzo wydajny, już jego niewielka ilość wystarczy, by pokryć całą okolicę skóry wokół oczu.

Zapach, krem jest bezzapachowy.

Działanie, z kremu jestem bardzo zadowolona, choć jest on trochę ciężki, zwłaszcza na dzień i pod makijaż. Cenię sobie jednak drogocenną pielęgnacje skóry wokół oczu dlatego wytrwale używam go dwa razy dziennie.
Mimo swej konsystencji nie klei się na oczach.
Krem na pewno nawilża i odżywia skórę, co jest zauważalne już od pierwszego nałożenia.
Skóra wygląda na zdrowszą, bardziej promienną i wypoczętą. 
Nie zmagam się z wielkimi cieniami i sińcami skóry, ale mam wrażenie, że moja skóra jest jaśniejsza i bardziej jednolita.

Śmiało mogę go polecić osobom, dla których skóra wokół oczu jest tak samo ważna jak dla mnie.

Cena ok. 35 zł

Produkt otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości firmy Diagnosis, fakt ten jednak nie wpłynął na rzetelność mojej opinii. 



 
Pozdrawiam, 
pirelka

28 komentarzy:

  1. Chętnie go zakupię w przyszłości - nawilżenie okolic oczu jest dla mnie ważne.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo fajnie, że jesteś zadowolona, lubię takie ciężkie i bogate kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zastanawialam sie nad nim. Padlo na jego fioletowego brata :-) ale po Twoim opisie wnioskuje, ze jest dobra pozycja dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. przydałby mi sie taki krem pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. This is such an awesome post! Have a great new week. :)


    Style For Mankind
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  6. jak skończę obecnego zioma pod oczy z oeparolu to biorę i poluję na tegoż tegoż :D obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, ale na razie w zapasie mam jeden krem :) wydaje się ten krem wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W moim przypadku kosmetyki z olejem arganowym zupełnie się nie sprawdzają:/

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem interesujący :) Polecę go siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy całą drogerię i jego zapasy wykupi:D

      Usuń
    2. Nie dostaniecie go w drogerii.

      Usuń
  10. Mam kilka różnych zaczętych kremów pod oczy, ale przyznaję , że stosuję od przypadku do przypadku, niestety żaden z nich nie spowodował abym zauważyła jakąkolwiek różnicę w wyglądzie skóry; sińce jak miałam tak mam dalej ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden produkt stosowany od przypadku do przypadku nie przyczyni się do jakichkolwiek widocznych zmian, niestety.. trzeba używać regularnie jednego kosmetyku, by stwierdzić czy daje efekty czy nie.

      Usuń
  11. Nam bardzo odpowiada krem pod oczy Aterra z Rossmanna ale en też chętnie byśmy sprawdziły :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze widzę, jednak kremów pod oczy mam sporo. Obecnie moim hitem jest Resibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie posiadam żądnych sińców pod oczami, chyba nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, tak jak wspomniałam w poście ;)

      Usuń
  14. Okolice oczu to mój słaby punkt. Taki produkt z chęcią bym kupiła. Z tego co przeczytałam, wnioskuję, że krem ten na pewno zmniejszyłby mój problem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli rozjaśnia cienie pod oczami, to koniecznie musi wylądować w mojej kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam jeszcze tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy :) Jak mój Ecolab będzie na wykończeniu to rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znałam wcześniej :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    ANRU

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...