poniedziałek, 24 lipca 2017

Kolagenowa maska na twarz ze złotem, GlySkinCare, Diagnosis

Witajcie,

Po aktywnym i pełnym wrażeń weekendzie na See Bloggers czas wrócić do codzienności, dlatego już dzisiaj przychodzę do Was z nowym postem, a w nim produkt otrzymany od Diagnosis jakiś czas temu.

Niektórzy z Was tak samo jak ja byli bardzo ciekawi jak maska ze złotem spisze się w praktyce, a więc dzisiaj kilka słów o niej i jej działaniu.

Kolagenowa maska na twarz ze złotem, GlySkinCare 


Opis:
Kolagenowa maska na twarz ze złotem, wzbogacona kolagenem, aloesem, alantoiną, wyciągiem z kwiatu róży francuskiej, witaminami A, C, E, B3 oraz silnie nawilżającym kwasem hialuronowym zadba o młodszy i zdrowy wygląd Twojej skóry.

Korzyści:
  • Głęboko nawilża 
  • Rozjaśnia cerę 
  • Redukuje zmarszczki 
  • Wygładza i ujędrnia skór

Skład: Aqua, Collagen, Glycerin, Hyaluronic Acid, Aloe Barbadensis Extract, Propylene Glycol, Allantoin, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Retinol, Ascorbic Acid, Niacin, Gold, Rosa Gallica Flower Extract, Phenoxyethanol.

 Opakowanie to duży i płaski papierowy kartonik. Szata graficzna elegancka i luksusowa w kolorach żółtym i złotym. 
Opakowanie dokładnie i wyczerpująco opisane.


Otwieranie za pomocą perforacją na całą długość opakowania z tyłu.


W środku znajdziemy tej prawie samej wielkości zapakowaną w plastikową torebkę maskę wraz z próbką kremu, który ja akurat miałam okazje testować wcześniej i recenzowałam go TUTAJ.


Opakowanie z jednej strony jest koloru srebrnego, z drugiej strony jest przeźroczyste i ukazuje Nam maskę w całej okazałości.


Kolor maski złoto-żółty, błyszczący.
Maska jest nasączona i bardzo wiotka już przy wyjmowaniu. Niestety jest również strasznie niedopasowana do twarzy, otwory na oczy są za małe, na usta również. U mnie podczas nakładania obszar na górnej wardze oderwał się.. Maska nie przylega też dobrze do twarzy, w załamaniach twarzy nie przylega prawie wcale, nie pokrywa też całego czoła.


Daje uczucie lekkiego chłodu, zdjęcia po 20-30 minutach nie pozostawia za dużo produkt, który według instrukcji należy wmasować w twarz, generalnie nie miałam nawet co wmasowywać.
Skóra po maseczce jest zimna i wilgotna, to na pewno, ale dodatkowo jest miękka i odżywiona, przyjemna w dotyku.
Skóra jest lekko napięta i ma zdrowy koloryt, twarz wygląda świeżo i zyskuje lekki blask wypoczętej skóry.
Dla mnie jednak bez szału i stanowczo za droga jak na jednorazowe użycie. 

Cena maski to 24,90 zł, a kupić możecie ją TUTAJ.


Znacie tę serię ze złotem od GlySkinCare?


Pozdrawiam,
pirelka

28 komentarzy:

  1. Lubię wszelkie twarzowe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie wygląda, na razie zrobiłam sobie płatki pod oczy a maska czeka na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda fajnie, ale cena nie zachęca do przetestowania, a do regularnego używania np 2 razy w tygodniu tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ją lubiłam, fajna była :D Oprócz tego, że kiepsko dopasowana do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ją i przynosiła mi ulgę w upalny dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna maseczka :) i bardzo dobra na upalne lato, a z tym w tym roku mamy w kratkę

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię maseczki w płatach, ale ta nie bardzo mi się sprawdziła...wolę koreńskie jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej nie miałam ale miałam podobną z biedronki i ta to była tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądasz jak grecki wojownik :D Nie znam tej maski, ale faktycznie jak za te cenę to szału nie robi z tego co piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, przesadzili z ceną biorąc pod uwagę słabe działanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam na tą złotą właśnie ochotę, ale teraz widzę, że nie warto

    OdpowiedzUsuń
  12. Mama ją miała i średnio była zadowolona. Stwierdziła, że miała tańsze i lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak na taką cenę za jednorazowy zabieg to sporo tym bardziej że też nie jest idealna bo swoje wady też ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś taką maseczkę ze złotem ale innej firmy i była świetna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zdecydowanie wolę zwykłe maseczki w płachcie. Te właśnie nigdy nie są dobrze wycięte, a i działanie jakoś nie powala. Zazdroszczę See Bloggers <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio kupuję nałogowo maseczki, także muszę też się skusić na Twoją propozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie jak na jednorazowy zabieg cena dość wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wolę te klasyczne w płacie, od tych kolagenowych :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tej maski, lecz taką złotą miałam innej marki i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdybym spotkała Cię w tej maseczce w nocy w ciemnej uliczce, na pewno bym się przestraszyła :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj tak, jej wielkość też mnie przeraziła :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię tego typu maseczki ale faktycznie nie należą do najtańszych.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...