niedziela, 18 grudnia 2016

Produkt autorski - Ceres, krem do twarzy

Drodzy Czytelnicy,

Jakiś czas temu napisała do mnie Pani Marta z ofertą współpracy, która na co dzień jest farmaceutką.
Stworzyła Ona autorski produkt - krem nawilżający Ceres.

Pani Marta zaproponowała mi przetestowanie kremu na własnej skórze. Odpowiadał on moim preferencjom wnioskują z opisu, dlatego z przyjemnością zgodziłam się na przyjęcie współpracy, od której Pani Marta nic wiele nie wymagała poza napisaniem jej swoich wrażeń prywatnie lub publicznie jeśli będę chciała.

Ja jeszcze przed testowanie postanowiłam, że nie ważne jak on się u mnie sprawdzi opinią podzielę się z Wami.

Kilka słów o kremie ---->

Skąd się wziął Ceres? Z pasji i potrzeby.
Mam dość delikatną cerę, na co dzień jestem zmuszona korzystać z
kremów.
Jak już pisałam, jestem farmaceutką i gdy zagłębiłam się w ich
skład (nawet tych najdroższych) przeraziłam się.
Te reklamowane jako naturalne i zdrowe, nie do końca takimi są …

 Co ma zrobić kobieta żeby zadbać o siebie? Stworzyć własny krem!:)

 Poświęciłam kilka lat pracy nad opracowaniem receptury kremu,
która:
 - będzie skutecznie i długotrwale nawilżać
 - NIE BĘDZIE ZAWIERAŁA PARABENÓW I SLS, natomiast skupi się na tym
co najcenniejsze dla skóry, czyli:
 - witamina C
 - kolagen morski
 - olej z pestek dyni
 - olejek grejpfrutowy
 - oparta będzie na podłożu farmaceutycznym (dermo)

Efektem mojej pracy jest CERES, krem, KTÓRY POŁĄCZYŁ W SOBIE TO
WSZYSTKO!

 Jestem z niego dumna, zwłaszcza, że  w badaniach, które zleciłam
agencji badawczej
 „JARS Sp. z o.o.":
 - 100% kobiet po użyciu kremu Ceres przyznało, że krem długotrwale
nawilża skórę
 - a 90% z nich przyznało, że po okresie stosowania zauważyło
poprawę elastyczności oraz wygładzenie skóry twarzy.

Skład (przepraszam za zdjęcie, mam nadzieję że skład da się odczytać-po kliknięciu w zdj.powiększy się):


Opakowanie, krem zapakowany jest w prosty kartonik w jasnej biało-różowej kolorystyce. Wygląda prosto, ale estetycznie. Kartonik opisany jest z każdej strony dzięki czemu wszystkich niezbędnych informacji dowiemy się z opakowania.


Mimo to, w środku znajduje się też ulotka z informacją.


Opakowanie to plastikowa tubka z pompką, zamykana. Utrzymana w tej samej kolorystyce co kartonik. Stoi stabilnie na łazienkowej półce. Niestety nie widać ile zostało jeszcze zawartości ponieważ tubka jest nieprzeźroczysta.


Otwór w pompce jest średniej wielkości, ale odpowiedniej dla dozowania kremu. Pompka działa sprawnie, jedno naciśnięcie spokojnie starcza na pokrycie całej twarzy i szyi.
Krem jest bardzo wydajny.


Zapach, krem pachnie ślicznie, tak jak lubię tj. jak zapach zielonej herbaty, świeży, lekko słodki i kremowy. Jednak na skórze nie drażni, bo szybko pozostaje sam kremowy zapach.
To mój ulubiony zapach w kosmetykach.

Konsystencja, krem jest biały, nieprzeźroczysty, gęsty ale nie zbity.
Jest lekki, łatwo rozprowadza się na skórze pozostawiając białą warstwę, którą sprawne można wmasować lub wklepać.
Szybko się wchłania pozostawiają skórę przyjemną w dotyku.


Działanie, krem stosuję zarówno w dzień, jak i na noc. W obu przypadkach fajnie spełnia swoje zadanie.
Świetnie nawilża, odżywia i pozostawia skórę miękką, wypielęgnowaną.
Na dzień idealnie nadaje się pod podkład, nie roluje się i nie powoduje, że podkład spływa, nawilża skórę.
Na noc świetnie odżywia, nawilża i pozwala skórze się zregenerować, a także uspokaja i rozjaśnia niedoskonałości.
Nie raz moja skóra po nocy była dużo ładniejsza niż wieczorem zanim nałożyłam krem.

Krem spisał się u mnie bardzo dobrze, nie wysusza, nie przetłuszcza mojej cery. Nie powoduje na niej dodatkowych niedoskonałości, a wręcz pomaga zwalczyć te, które są.

Dziękuję za możliwość przetestowania kremu :)

Krem kosztuje ok. 60zł, i można go kupić TUTAJ.

Miałyście okazje testować ten kremik?
Jak wrażenia?

Pozdrawiam,
pirelka

30 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o nim wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również o nim wcześniej nie słyszałam. Gdzie można go dostać?
    Super, że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go kupić tutaj - http://ceres-cosmetics.pl/ :)

      Usuń
  3. bardzo chętnie i ja bm go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten krem ale za dużo w nim parafiny jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej skórze nie szkodzi :) więc nie jest mi straszna.

      Usuń
  5. parafina nie służy mojej skórze twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe jakby spisał się u mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale... zaciekawił mnie, może się na niego skuszę po zużyciu moich zapasów?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też pierwsze słyszę o nim.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji stosować tego kremu, ale po tej recenzji widzę, że jest to produkt godny zainteresowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji i nie znam absolutnie nie znam :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spotkałam się z nim wcześniej nawet na blogach i to jest pierwsza recenzja jaką o nim czytam :) ale po twojej recenzji zaciekawił mnie trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji poznać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz spotykam się z tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. widziałam go już na kilku blogach, nieźle się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  15. slyszalam o nim ale nie zdecydowalam sie na testy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo...Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę o tym kremie, ale wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo podziwiam i szanuje takich twórców, z pewnością zamowie na czas urlopu w Polsce

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne opakowanie, jednak po takim wstępie autorki kremu nie spodziewałam się parafiny i wazeliny na dwóch pierwszych miejscach składu. Może nie jest on przerażający, ale z pewnością można znaleźć produkty o znacznie lepszym i, mimo wszystko, bardziej naturalnym składzie. Nie skuszę się.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...