×

VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia

Moi Drodzy,

Produkty Vichy kuszą i kusiły mnie odkąd pamiętam. W ostatnim czasie miałam okazję kilka z nich wypróbować i przekonać się czy są dla mnie i jakoś tak mi z nimi nie po drodze.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każda seria i nie każdy produkt będzie odpowiedni właśnie dla mnie, ale te na które trafiłam nie zachwyciły, a cena jak każdy wie jest wysoka.
Moje zainteresowanie marką Vichy powoli gaśnie, ale dzisiaj jeszcze chciałabym Wam przedstawić jeden produkt do pielęgnacji skóry pod oczy, który w ramach wymianki dostałam od Basi.

VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia 15 ml

VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia
OpisPrzeznaczony dla kobiet o skórze z widocznymi oznakami zmęczenia wokół oczu, cieniami pod oczami, pierwszymi zmarszczkami.
Delikatna formuła z roświetlającym wyciągiem z korzenia lukrecji, kofeiną redukującą oznaki zmęczenia i bogatą w 15 minerałów Wodą Termalną z Vichy. 
 Już po 4 tygodniach stosowania skóra wokół oczu wyraźnie nabiera blasku. Drobne zmarszczki zostają zredukowane. Oznaki zmęczenia są mniej widoczne. Cienie pod oczami ulegają zmniejszeniu.
Krem pod oczy Vichy Idéalia to produkt do każdego rodzaju skóry. Jest hipoalergiczny. Stosowanie: 
Krem pod oczy Vichy Idéalia przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji. Zaleca się go stosować rano i/lub wieczorem. Aplikator zbudowany z miękkiego, elastycznego silikonu. Zapewnia wyjątkowo precyzyjną i higieniczną aplikację, chroni formułę kremu aż do ostatniego stosowania. Krem należy aplikować na dokładnie oczyszczoną skórę.

Skład:
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia

Opakowanie

Krem zapakowany jest w papierowy kartonik opisany wyczerpująco, z jednej strony również w języku polskim. Kolorystyka szaty graficznej jest bladoróżowa, lekko perłowa i zarazem dziewczęca.
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia
W środku znajduje się klasyczna dla kremów pod oczy plastikowa, z miękkiego tworzywa tubka. Charakteryzuje ją mocno różowy kolor, który kojarzy mi się z serią IDÉALIA. Zakrętka w kolorze białym zakręcana.
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia
 Tył tubki znikomo opisany, generalnie można rzec, że bez opisu, a w języku polskim nie znajdziemy na niej ani słowa.
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia
  Aplikator jest długi i wąski z małym otworem na końcu. 
Dozuje niewielką ilość kremu, nie wylewa się go, ani nie wyciska za dużo.
Tuba elastyczna, więc ładnie pracuje podczas użycia.
Niestety niezbyt stabilna i ciągle spada z półki stojąc na główce.
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia

Konsystencja i rozświetlenie

Krem ma delikatnie beżowy kolor i dość lekką konsystencję o perłowym wykończeniu.
Bardzo wydajny.
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia
Na skórze prezentuje się bezbarwnie, za to z widocznym rozświetleniem, choć nie takim na jaki liczyłam.
VICHY IDÉALIA Rozświetlający krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia
Wygląda tak, można powiedzieć, że rozświetla od razu, pozostawia taką jasną poświatę, choć przyznam, że pod oczami ten efekt jest mniej widoczny niż na ręce.
Ja liczyłam na coś z lekkimi drobinami, a tu mamy poświatę, nawet nie błysk, a takie odbicie światła.

Działanie i moje wrażenia

Krem stosowałam rano na dzień, bo na noc miałam inny produkt, zresztą rozświetlenie na noc zupełnie nie jest mi potrzebne. 
Początkowo był ok, nie zachwycał, ale był ok choć tak jak wspomniałam wyżej liczyłam na inny rodzaj rozświetlenia.
Skóra wokół oczu po nim jednak była troszkę rozjaśniona, rozświetlona i nabierała zdrowego, wypoczętego blasku. Ja na szczęście nie borykam się z cieniami pod oczami i wielkimi opuchnięciami, ale nie raz po nieprzespanej nocy potrzebowałam tego kopa, którego dawał niewielkiego.
Z czasem jednak było tylko gorzej, bo moja skóra zaczęła się przesuszać, podrażniać i robiła się czerwona jakby zaszła reakcja alergiczna. 
Do dzisiaj nie wiem czy moja skóra zareagowała po czasie na niego alergicznie czy może był zbyt stary, a daty ważności na opakowaniu nie znalazłam. Nie zapisałam też daty pierwszego otwarcia, ale nie był on w żaden sposób zabezpieczony. W zapasach czekał długo, a ile wcześniej leżał na magazynie czy w sklepie, nie mam pojęcia.
Krem odstawiłam razem z tym, który stosowałam na noc, bo eliminacja jednego z nich nic nie zmieniła, a skóra była w fatalnym stanie.
Poleciał do denka zużyty może maksymalnie w połowie.

Powiem tak, bardzo się zraziłam.. i na razie nie mam ochoty na kolejne produkty Vichy.

A Wy znacie ten krem?
Lubicie produkty Vichy?

Pozdrawiam,

24 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię kosmetyki Vichy z serii slow age, tego kremu nie miałam okazji używać

    OdpowiedzUsuń
  2. z tej linii mialam balsam do ciala i byl ok ale nie nawilzal wystarczajaco, po ten krem z pewnoscia nie siegne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś też te kremu nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za produktami Vichy 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kosmetykami marki Vichy mam rzadko do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na dłoni wygląda fajnie... Szkoda, że taki z niego niewypał. Nie używałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, szkoda, że tak zadziałał. Dla mnie zdecydowanie lepiej wygląda takie odbicie światła niż błysk od drobinek, nie lubię świecących drobinek na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Datę masz na zgrzewie 01/20 a od otwarcia kremu masz 12 miesięcy na zużycie - symbol PAO - co jest dosyć długim terminem jak na krem pod oczy. Kosmetyk jest jak najbardziej ważny, więc może rzeczywiście Cię uczulił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam jak kiedyś lubiłam kosmetyki Vichy, ale już nie mam zamiaru sięgać po nie, bo albo kończyło się wypryskami, albo podrażnieniami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubiony ostatnio krem pod oczy to Vichy neovadiol gf. W sumie to bardzo lubię ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Vichy do tej pory miałam tylko próbki, jakoś ich kosmetyki mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kuszą mnie kosmetyki tej marki, a potem krem bałabym się sięgnąć ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię Vichy. Większość kosmetyków zwyczajnie mnie uczula :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam kosmetyków tej marki, gdyż mam swoją ulubioną.
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że się nie sprawdził. Z Vichy miałam dwa kremy, które się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi się, że efekt rozświetlenia był przez drobinki, a krem sam w sobie nic nie dawał. Takie rozświetlenie jest fajne pod makijaż wieczorowy. Efekt na ręce ciekawy, ale obawiam się tej rekacji alergicznej i przesuszania. Tym bardziej, że cena nie zachęca. Ale fajnie, że dzięki Twojej recenzji mogłam poznać taki produkt. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego kremu, ale chyba mimo wszystko się skuszę i wypróbuję. Ja mam spore cienie pod oczami i upatruję w nim szansę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam go już nie pamiętam kiedy ostatnio miałam coś z tej marki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja ostatnio lubie krem z AA nie pomyslalabym ze bedzie mi sie podobac a tu prosze. A z vichy mam tak srednio alebo cos bardzo lubie albo to kompletna klapa

    OdpowiedzUsuń
  20. Z vichy miałam tylko próbkę boostera i był okej, ale podobny do większości produktów tego typu dostępnych w drogeri. Kiedyś vichy to była marka ekskluzywna i taka porządna. Pamiętam jak używała ją moja mama i sąsiadki. Teraz mam wrażenie że konkurencja trochę zabiła vichy. Drogerie poszły bardzo do przodu i w okazyjnej cenie znajdziemy na prawdę fajne produkty, czasami nawet lepsze niż te reklamowane jako 'exclusive' ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na szczęście nie miałam złych doświadczeń z marką Vichy, raczej same pozytywne. Szkoda, że ten krem się nie sprawdził u Ciebie i że skóra była w słabym stanie po tym kremie. Czasem i tak bywa niestety.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Copyright © 2016 Pirelka blog - Beauty Blog ♡ , Blogger