piątek, 7 lutego 2014

Mixa, Krem łagodzący CC przeciw zaczerwienieniom

Witajcie,

Produkty Mixa ciekawiły mnie odkąd pojawiły się na sklepowych półkach, choć nie mam cery wrażliwej to ich skuteczność i rodzaje ciekawiły mnie od dawna.

Zachęcona kilkoma pozytywnymi opiniami najbardziej zainteresował mnie krem łagodzący CC przeciw zaczerwienieniom, ponieważ moja cera jest podatna na zmiany temperatur i wypieki na skutek emocji.

Zupełnym przypadkiem krem otrzymałam od koleżanki, która kupiła go dla siebie ale nie podpasował jej cerze, dała mi go w prezencie a ja ucieszyłam się, że będę mogła go przetestować.

Krem dostałam bez kartonika, stąd brak zdjęcia składu.
Ubytek kremu był niewidoczny, dlatego śmiało mogę stwierdzić, że zużyłam całą tubkę kremu Mixa.

Mixa, krem łagodzący CC 
przeciw zaczerwienieniom SPF 15, 50 ml


Opis producenta: Krem CC - łagodzący krem SPF 15 przeciw zaczerwienieniom zawiera kwiat arniki, witaminę B3, kofeinę i cold cream - skuteczne składniki, które łagodzą i redukują rozproszone lub miejscowe zaczerwienienia. To produkt idealny do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej ze skłonnością do reakcji pod wpływem czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Odczuwalne rezultaty: wypieki są złagodzone, a zaczerwienienia zredukowane. Skóra staje się promienna i ma równomierny koloryt. Krem nie klei się i nie jest tłusty. Skład dobrany tak, aby minimalizować ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Tolerancja przetestowana na skórze wrażliwej. Bez parabenów i alkoholu denat. Nie zatyka porów. Zawiera filtr UV SPF 15 oraz zielone pigmenty.
Zastosowanie: do skóry wrażliwej ze skłonnością do zaczerwienień i wypieków. Nie stosować w okolicach oczu. Po 8 tygodniach stosowania 82% kobiet stwierdziło zredukowane zaczerwienienia (test samooceny u 39 osób)

Skład: Aqua/Water, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Octocrylene, Niacinamide, Dimethicone, Ethylhexyl Salicylate, Diisopropyl Sebacate, Sucrose Tristearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane Ammonium Polyacryldimethyl Tauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Methylsilanol/Silicate Crosspolymer, Drometrizole Trisiloxane, Ascorbyl Glucoside, Polysorbate 61, Arnica Montana Flower Extract, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Caffeine, Caprylyl Glycol, Cera Alba/Beeswax, Cetyl Palmitate, CI 19140/Yellow 5, CI 42090/Blue 1, Citric Acid, Cupressus Sempervirens Seed Extract, Dimethiconol, Disodium EDTA, PEG-12 Dimethicone, Phenoxyethanol, Polygonatum Multiflorum Rhizome/Root Extract, Sodium Citrate, Sodium Hydroxide, Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance (25.06.2013.)

Cena ok. 27 zł

Opakowanie, krem zapakowany jest w mały papierowy kartonik, na którym widnieją wszelkie niezbędne informacje.
(źródło: www.rossnet.pl)
 
W kartoniku kryje się mała 50 ml tubka kremu, zamykana na klik.
Aplikacja jest wygodna a opakowanie nie sprawia żadnego problemu, stabilnie stoi na półce, kremu wyciskamy taką ilość jaką potrzebujemy, a pod koniec spokojnie możemy przeciąć plastikowe opakowanie by wykończyć krem do końca.

Otwór jest w sam raz dla kremu.


Konsystencja, krem jest średnio gęsty, jak tradycyjny krem do twarzy, nie rzadki ani też nie zbyt gęsty. W sam raz by zaaplikować odpowiednią ilość.
Konsystencja jest kremowa, w lekko zielonym kolorze który widać dopiero przy większej ilości oraz po zaschniętych resztkach wokół otworu.

Bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy, niestety mam wrażenie że jest lepiący, dość ciężki i skóra niestety po nim trochę się świeci.


Zapach, przyjemny i delikatny, śmiało można powiedzieć że lekko kwiatowy. Nie drażni.

Działanie, kemu używałam kilka tygodni - na tyle starczyła mi jedna tubka, codziennie rano wklepywałam go w twarz, początkowo miałam jakiś wysyp kaszki na czole, choć do dzisiaj nie jestem pewna czy to reakcja na krem czy jakiś inny produkt. Dodam, że w/w koleżanka miała to samo dlatego przestała go stosować, ja postanowiłam przemęczyć ten czas, faktycznie kaszka minęła.
Krem na pewno nawilża, natłuszcza i odżywia skórę twarzy, niestety również powoduje świecenie się skóry. Nadaje się pod podkład, nie roluje się podczas nakładania podkładu, podkład na nim się nie ślizga, nie ścieka.
Natomiast czasami zdarzyło mi się, że krem podczas dotknięcia skóry roluje się (bez podkładu na twarzy), nie wiem czy to nie zależy od ilości zaaplikowanego kremu na twarz.

Niestety nic poza w/w funkcjami u mnie krem nie spełnił, nie zneutralizował ani nawet nie zmniejszył rumienia na twarzy podczas emocji, wysyłki czy podczas zmiany temperatur zewnętrznych. Nie wyrównał kolorytu nawet w małym stopniu.

Jednym słowem: u mnie niestety się nie sprawdził..

... i nie skuszę się na żaden więcej krem do pielęgnacji twarzy Mixa.

A Wy używałyście już kremy Mixa do pielęgnacji twarzy?
Jak się sprawdziły?

W kolejce czeka mnie jeszcze testowanie balsamu do ciała Mixa.


Pozdrawiam,


pirelka

54 komentarze:

  1. Zastanawiałam się nad jakimś CC, ale chyba na ten nie ma co zwracać uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam okazje wypróbować próbki i niestety krem mnie strasznie na twarzy zapchał .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się do tych kremów zraziłam po akcji na wizażu i peanach pochwalnych wypisywanych przez fikcyjne konta, przed wejściem kosmetyków na rynek... Od tego czasu nie kusiło mnie ich kupowanie i stosowanie... Wolę rzetelne recenzję, po faktycznym wypróbowaniu, tak jak u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam parę próbek tego kremu i sprawował się nieźle , ale wiadomo po paru próbkach nie zawsze możemy ocenić faktycznie jak się będzie sprawował ;)
    Póki co mam spory zapas kremów więc nie planuję zakupu tego czy innego kremu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam, że krem cc to coś jak bb. Zielony kolor powinien kryć zaczerwienienia na twarzy. Szkoda, że u żadnej z Was nie sprawdził się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez miałam ten krem i również u mnie nic nie zdziałał...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dla mnie ;)
    pewnie bym się okropnie błyszczała :/

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jestem zadowolona z kosmetyków Mixa :-) mój krem się niestety kończy i będę musiała zaopatrzyć się w nowe opakowanie, ale służył dosyć długo

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stosowałam, ale kto wie może wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nic nie miałam z tej marki, ale najbardziej zainteresował mnie płyn micelarny.

    OdpowiedzUsuń
  11. No to pewnie na moje rumience pewnie też by nie zadziałał, a szkoda ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam z tej firmy płyn do demakijażu ;) goraco polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój profil jest niedostępny, niestety nie mogę odwdzięczyć wizytą na Twoim blogu :(

      Usuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm no nie wiem, to już moja druga świeca i do żadnej nie mam zastrzeżeń. Tak jak mówiłam, pachną słabiej od wosków, ale są dość dobrze wyczuwalne w powietrzu. Najłatwiej to zaobserwować kiedy np. siedzimy w pokoju, ale wyjdziemy na chwilę po coś. Wracamy z powrotem i od razu czuć w powietrzu fajny zapach. Może to zależy właśnie od zapachu świecy. Z woskami też tak jest, ze niektóry są bardzo intensywne, a inne mniej. Ja jednak na moje dotychczasowe 2 świece nie powiem złego słowa. Black Cherry jest obecnie w promocji i kosztuje 30 zł (z groszami)- więc może warto zaryzykować? :) - chociaż to niczego nie namawiam ;p

      Usuń
  14. Szkoda, ze nie sprawdził sie. Dla mnie małego juz minusa na starcie, ze na twarzy pozostaje warstewka świecącą kompletnie takich kremów nie lubie ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam kosmetyków z tej serii. Słyszałam dużo opinii, że ich jakość nie jest adekwatna do ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, do najtańszych nie należą....przynajmniej w PL :(

      Usuń
  16. ja mam tylko wielką butlę wody termalnej z mixa, po nieudanym eksperymencie z innym kremem na zaczerwienienia, raczej sceptycznie podchodzę do tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam wypieki nawet po kawie, ale tego już chyba nie zniweluje. Ten typ tak ma po prostu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mialam kiedys probki tego kremu ale tez mnie nie zachwycil, a nawet podejrzewam ze przyczynil sie do pogorszenia stanu cery :/

    OdpowiedzUsuń
  19. słyszałam że kremy Cc mają się zachowywać jak pomieszanie bazy i kremu.. no ale mixie to nie nie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kilka próbek i niestety nie był za fajny, na pełnowymiarowy się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam dotąd okazji poznać żadnego produktu tej firmy, i chyba nawet nie ciągnie mnie w ich stronę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od dwóch dni używam kremu przeciw błyszczeniu i jak na razie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zastanawiałam sie kiedyś nad kupnem ale wkońcu nie kupiłam go

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nie wyrównał kolorytu. :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nic nie miałam z tej firmy ze względu na wysoką cenę

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam większych problemów z zaczerwienieniami, ale jak ta marka wchodziła na nasz rynek chciałam go kupić, ale chyba dobrze, że sobie go darowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tej firmy i powiem szczerze, że jakoś średnio mam ochotę na testowanie tego kremu :-p

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie słyszałam dużo opinii, że te kremy Mixa nie są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja mama się na niego czaiła, ale już wiem, żeby jej go odradzić.

    OdpowiedzUsuń
  30. To raczej nie dla mnie, ale może polecę koleżance:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, choć płyn micelarny mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie nam tego kremu...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie uzywalam, szkoda,ze się nie sprawdził ..

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam jeszcze niczego z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja rowniez juz obserwuje ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie próbowałam niczego z tej firmy. Wolę sięgnąć po zaufane produkty/marki

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam z ich firmy płyn micelarny i jestem mega zadowolona :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)--> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  39. Szkoda, że nie spełnił swojej podstawowej funkcji..

    OdpowiedzUsuń
  40. mialem chyba bb ... straszny byl rolowal sie swiecil itp. ... jakos nie aciekawily mnie te produkty :(( na wizazu rowniez nie ma szału

    OdpowiedzUsuń
  41. bardzo przydatny blog :)
    zapraszam do mnie i do obserwacji jeśli Ci się spodoba :*
    http://fashionkludi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Kremu nie stosowałam i raczej nie będe stosować ale krem do rąk z tej firmy mogę polecić bo jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze nie miałam żadnego produkty z Mixa, choć niedawno miałam sobie kupić łagodzący, ale w końcu wybrałam innY ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...