poniedziałek, 30 maja 2016

SOCZYSTA MALINA Peeling do ciała, Bielenda

Moi Drodzy,

Korzystając z coraz cieplejszych dni, z przyjemnością otulam się soczystymi, owocowymi zapachami.

Moimi ulubionymi są peelingi od Bielendy.
Tym razem towarzyszy mi Soczysta Malina.


Opis: Peeling został wzbogacony o OLEJ WINOGRONOWY o właściwościach nawilżających, regenerujących i przeciwstarzeniowych. Peeling skutecznie wygładza, zmiękcza i odnawia naskórek, poprawia mikrokrążenie, ujędrnia i uelastycznia skórę. Intensywny zapach soczystej maliny poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie.
Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację i uczyń swoje ciało pięknym, pachnący, zmysłowym i bardzo apetycznym. 

Skład


Opakowanie, peeling zamknięty jest w plastikowym, zakręcanym słoiczku.
Jego szata graficzna jest urocza, w kolorystyce różowo-białej z obrazkami soczystych malinek.
Produkt zabezpieczony jest sreberkiem z logo firmy, dzięki czemu mamy pewność, że kosmetyk jest pełnowartościowy i nienaruszony.


Konsystencja ma kolor równie soczysty jak owoce, jest mocno różowa, cukrowa i błyszcząca.


Peeling jest cukrowy, co za tym idzie jest fajnym zdzieraczkiem. Bardzo wydajny, gęsty i nie ścieka z ciała.
Pozostawia delikatny, tłusty film na skórze po spłukaniu, co dla mnie jest jedynie jego atutem.
Po takim peelingu nie muszę nawet balsamować ciała!


Zapach jest owocowy, lekko słodki i soczysty. Idealny na lato i dla wielbicieli owoców.

Działanie, bardzo lubię peelingi Bielendy, zwłaszcza cukrowe i solne. Są one według mnie najlepszymi zdzieraczkami :) do tego zapachy, które zachwycają i umilają pielęgnację.

Peeling bardzo dobrze oczyszcza skórę, przy okazji ją pielęgnując i natłuszczając.
Należy do grupy mocniejszych zdzieraków, a nie tych, które są jak żele peelingujące :)
Po jego użyciu moja skóra jest gładka, miła w dotyku i nawilżona. Nie potrzebuję nawet używać po nim balsamu. Lubię to uczucie, które po sobie zostawia.

Peelingi Bielendy to zdecydowanie moje ulubione :)

A Wy znacie i lubicie te owocowe przyjemności? 


Produkt miałam okazje przetestować dzięki firmie
http://bielenda.pl/
za co dziękuję. Fakt ten jednak nie wpłynął na rzetelność mojej opinii.

Pozdrawiam,

pirelka

51 komentarzy:

  1. Miałam peelingi bielendy i bardzo lubię, chociaż wolę świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Bielendę, ale wolę peelingi cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi mnie kiedy wykończe zapasy zapewne wypróbuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. skuszę się na niego! uwielbiam malinowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie jest na mojej półce w łazience i niedługo mam zamiar podzielić się moją opinią na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dobrze wspominam ten z serii golden Oils;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również miałam i też miło wspominam, choć moim ulubieńcem niezmiennie jest wersja "Awokado".

      Usuń
  7. Uwielbiam wszelkiego rodzaju peelingi. Tego akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie masakra - wanna cała oblepiona parafiną, na ciele po kąpieli osadzone kropelki wody, bo skóra pokryta woskowatą warstewką. Brr, bardzo go nie lubiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ten efekt właśnie odpowiada i za to m.in. lubię peelingi tej firmy :)

      Usuń
  9. też lubię gęste peelingi ponad to zapach na pewno jest dodatkowym atutem

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy ich peelingów do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten film to po prostu parafina, ja unikam takich peelingów a jeśli już mam to muszę koniecznie zmyć żelem ten film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie parafina nie straszna, a peelingi właśnie za ten efekt "po" lubię :)

      Usuń
    2. Mnie po parafinie niestety skóra swędzi. Poszukaj peelingów na olejkach, efekt później też często taki sam a naturalniejszy:)

      Usuń
  12. Och, zapach musi być boski :D Peelingów kupnych nie stosuję, jedynie kawowy, ale na masełko z tej serii mam wielką ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełka są lekkie, zwiewne.. idealne na lato ;)

      Usuń
  13. Nie miałam jeszcze ;-) Póki co stosuję peeling Ziaja Cupuacu

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze, ale z pewnością wypróbuję. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. O ja też lubię peelingi z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo apetycznie, ale skład niestety nie dla mojej skóry podobnie jak zdzieranie. ;-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale nabrałyśmy ochoty na takie malinkowe cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam chęć na ten peeling już od dawna :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam głównie ze względu na tą malinkę, ale nie zawiodłam się na nim; całkiem dobry zdzierak ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię cukrowe peelingi, niestety po parafinie mam uczucie tłustości, muszę wówczas porządnie zmyć całe ciało

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmm, kuszący ;) Uwielbiam wszystko co malinowe .

    OdpowiedzUsuń
  22. Hello how is pretty your blog and how good this product! :)
    Would you like to follow each other on GFC and FB? Please let me know on my blog leaving a comment so I can follow back. Thank you.
    http://thatisammore.blogspot.it/
    That’s amore ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jakoś nie przepadam za Bielendą, nigdy nie używałam nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  24. Peeling wygląda bardzo.. apetycznie!
    Widzę w składzie parafinę, aczkolwiek z biegiem czasu coraz bardziej się do niej przekonuję. :-)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo kusi mnie ten peeling, mimo tej parafiny w składzie. Z tej serii malinowej miałam masełko do ust, było bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masełek do ust miałam brzoskwiniowe, ono akurat u mnie okazało się bubelkiem :(

      Usuń
  26. hmm wygląda jak żelkowa galaretka-do schrupania:*

    OdpowiedzUsuń
  27. Peelingów z Bielendy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z Bielendy nie znam peelingów, z natłuszczoną skórą bywa różnie jeżeli mnie nie drażni za bardzo to ją zostawiam, za mocną zmywam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podoba mi się szata graficzna oraz kolorek tego peelingu. Będę musiała wypróbować .

    OdpowiedzUsuń
  30. wygląda przepysznie a jeszcze zapach do tego..mmmm :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ooo, a ja właśnie szukam jakiegoś fajnego peelingu :) Muszę sprawdzić ten! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. slyszalam duzo dobrych opini o produktach tej firmy, szkoda ze nie mam do nich dostepu

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam wersję wiśniową i pachniała obłędnie:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę wypróbować ten peeling :) Wiele dobrego już o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ostatnio jakoś nie używam peelingów do ciała :( Chyba pora to zmienić, bo zapasy same się nie skurczą.

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam i chętnie kupię ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię Bielendę, a peeling wygląda aż smakowicie
    :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno Cię odwiedzę.
Pozdrawiam...pirelka^

Ps. Nie biorę udziału w nominacjach i zabawach. Proszę nie spamuj!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...