niedziela, 24 września 2017

Vaseline Essential Healing, Nawilżające mleczko do ciała

Cześć,

Nawyk regularnego balsamowania ciała nie przychodzi mi łatwo, powinnam nad tym jeszcze popracować i ulepszyć, ale staram się jak mogę. 

Kolejnym mazidłem do ciała jaki wykończyłam jest mój pierwszy produkt Vaseline.
Trafiła do mnie wersja nawilżająca.

Vaseline Essential Healing, Nawilżające mleczko do ciała 250ml


Opis Unikatowe kosmetyki Vaseline to doskonała regeneracja dla suchej, popękanej skóry po długotrwałym przebywaniu na mrozie lub słońcu. Jeśli chcesz przyspieszyć gojenie skóry i dobrze ją nawilżyć, kosmetyki Vaseline będą najlepszym wyborem!Tylko dobrze nawilżona skóra może być zdrowa, odporna i wyglądać młodo. Dlatego kosmetyki Vaseline nawiązują do legendarnego odkrycia wazeliny przez Roberta Chesebrougha w 1859 r. Dzięki swemu dobroczynnemu wpływowi na ludzką skórę, zainteresowanie wazeliną szybko rosło i do dziś jest ona polecana przez dermatologów. Wazelina ma niezwykłe właściwości wiążące wodę w skórze, co przyczynia się do przyspieszenia naturalnego procesu odnowy. Nadaje się do regeneracji niewielkich ran, blizn i poparzeń, a jednocześnie zapobiega łuszczeniu. Wyjątkowe kosmetyki marki Vaseline dostarczą twej skórze najlepszej pielęgnacji i poprawią stan twej skóry.

Opakowanie to plastikowa, nieprzeźroczysta butelka w kolorze żółtym. Szata graficzna prosta i minimalistyczna. Tył butelki jest opisany, a naklejki trzymają się dobrze.



Butelka nie przewraca się i stoi dość stabilnie. Minus jest taki, że tworzywo jest dość twarde i przy końcu produktu trzeba rozciąć opakowanie, ponieważ w środku jest jeszcze sporo mleczka do wykorzystania.

Zamykanie na klik, chodzi lekko i mam wrażenie, że mleczko cały czas było niedomknięte. Otwór jest średniej wielkości. Mleczko nie wylewa się z opakowania.



Konsystencja jest raczej gęsta w białym kolorze. Mleczka zazwyczaj kojarzę z rzadką konsystencją, ale tutaj nie mamy z tym do czynienia.
Mleczko łatwo i sprawia rozprowadza się na skórze. Nie pozostaje w postaci białej warstwy na skórze.
Jest wydajne.



Zapach bardzo przyjemny, kremowy ale zarazem lekko orzeźwiający. 

Działanie
Jego największym atutem jest nawilżenie, nawilża w maksymalnym stopniu, jednocześnie nie pozostawia tłustej ani klejącej warstwy na skórze. Lekko nabłyszcza skórę nadając jej ładny,zadbany wygląd.
Odżywienie jest również na wysokim poziomie, czuć je już podczas rozsmarowywania mleczka na ciele. Idealnie nadaje się po goleniu, łagodzi podrażnienia i likwiduje przesuszone miejsca.
 Dodatkowo szybko się wchłania.

Lubiłam go używać! 
Chętnie sięgnę kiedyś po inne jego wersje.

Cena ok. 13 zł.

Znacie to mleczko?
A może mieliście inną jego wersję?

Pozdrawiam,
pirelka

33 komentarze:

  1. Kiedyś miałam, ale nie zachwycił mnie, więc poszedł dalej 😜

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam ten boom na tę markę... teraz musze ja zobaczyc co tam nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. JAK JA go uwielbiam <3
    odkryłam go w Norwegi i do teraz często go kupuję! :D
    jego zapach jest nieziemski <3 :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego produktu, ale chętnie po niego sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś inne wersje i było ok, ale bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsze rozcinam wszystkie opakowania jeśli jest to możliwe, zawsze zaskakuje mnie ile kosmetyku jeszcze zostało na ściankach

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam balsamu tej firmy. Wydaje mi się, że kiedyś był na nie większy szał, a potem coś ucichło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam je i bardzo je lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Konsystencja wydaje się fajna, ale ta marka mnie nie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam go, ale zawsze jest coś w zapasie więc pozostał w sklepie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie przepadam za kosmetykami Vaseline.

    OdpowiedzUsuń
  12. Swego czasu widziałam wiele pozytywnych opinii na temat tych produktów do ciała, ale się nie zdecydowałam, wystrzegam się parafiny w składzie, przy mojej nadmiernej potliwości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie był odkrycie - uwielbiałam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za parafiną, choć moja skóra chyba ją lubi. Niem wiem, czy kiedyś sięgnę po ten balsam, ale dobrze znać opinie na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam go, ale nie miałam. Całkiem możliwe, że kupię jak będę uzupełniać zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może to dziwne, ale nigdy nie miałam nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam go, ale miałam jakąś wersję spray'u tej marki :) No i ja też mam problem z regularnym balsamowaniem się... :/ a powinnam to zmienić :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam wersję z kakaową? W każdym razie tą brązową fajna była, jedynie w spreyu mi nie pasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znałam, nie miałam jak dotąd niczego Vaseline :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś średnio mnie zachęca ten produkt. Nie wie jakość nie czuję tego by krzyczał do mnie: WYPRÓBUJ MNIE!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam go, ale mnie mleczka też kojarzą się z rzadką konsystencją, a tu proszę! :) Skoro dobrze nawilża, to chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba kiedyś go miałam, ale było to daaawnooo temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jakoś nigdy nie trafił mi się żaden kosmetyk tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Za jrgo porządne nawilżanie z chęcią go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  25. Brzmi bardzo kusząco ale mam taki zapas balsamów do ciała, że przez rok nic jeszcze nie kupię :-D

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie produkty Vaseline świetnie się sprawdzają, lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tego balsamu ;) Może kiedyś wpadnie mi w łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja tam się lubię balsamować ;)) ale to mleczko jeszcze nie wpadło mi do koszyka ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...