niedziela, 25 marca 2018

Nivea, Urban Skin Detox - Krem na dzień i krem na noc

Hej Kochani,

Końcem ubiegłego roku opisywałam Wam nowość od Nivea, a mianowicie maseczkę do twarzy z nowej serii Urban Skin, kto jeszcze nie widziała? 


Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kremy do twarzy z tej samej serii, które miałam okazje używać.
Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie spisały zapraszam na post!

Nivea, Urban Skin Detox - Krem na dzień i krem na noc 50 ml



NIVEA® Essentials URBAN SKIN OCHRONA +48H BOOSTER NAWILŻENIA Krem na dzień z kwasem hialuronowym, antyoksydantami i ekstraktem z bio zielonej herbaty. ZOBACZ I POCZUJ UDOSKONALONĄ I ZDROWO WYGLĄDAJĄCĄ CERĘ! Rozpieść swoją skóre tym lekkim, szybko wchłaniającym się i łatwym w aplikacji kremem. Ciesz się intensywnym nawilżeniem, uczuciem jedwabiście gładkiej i odświeżonej cery w ciągu dnia! Zapewnia dodatkową ochronę antyoksydacyjną i wzmacnia naturalny system ochronny Twojej cery. Pomaga chronić Twoją cerę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, zanieczyszczeniem powietrza i szkodliwym działaniem promieni słonecznych dzięki ochronie UVA/UVB (SPF 20). Zapewnia Twojej skórze obfite, 48-godzinne nawilżenie. Lekka formuła i orzeźwiający zapach sprawia, że poczujesz wspaniałe odświeżenie.



NIVEA® Essentials URBAN SKIN DETOKS +48H BOOSTER NAWILŻENIAŻel-krem na noc z kwasem hialuronowym, antyoksydantami i ekstraktem z bio zielonej herbaty: • pomaga oczyszczać skórę z toksyn każdego wieczoru - dla widocznie udoskonalonej, zdrowo wyglądającej cery • przywraca zdolność antyoksydacyjną skóry i wzmacnia jej naturalny system ochronny • pomaga cerze zregenerować się podczas snu • wypełnia Twoją cerę obfitym, 48-godzinnym nawilżeniem • lekka formuła i orzeźwiający zapach sprawiają, że poczujesz wspaniałe odświeżenie ZOBACZ I POCZUJ UDOSKONALONĄ I ZDROWO WYGLĄDAJĄCĄ CERĘ! Rozpieść swoją cerę tym lekkim, szybko wchłaniającym się i łatwym w aplikacji żel-kremem. Ciesz się intensywnym nawilżeniem, uczuciem jedwabiście gładkiej, odświeżonej i oczyszczonej z toksyn cery!


Skład:

Krem na dzień

Krem na noc


Opakowanie i pojemność

Kremy zapakowane są w papierowe kartoniki, od nowości zafoliowane. Z każdej strony pudełka są wyczerpująco opisane. Kolorystyka różni się według podziału na dzień i na noc, krem na dzień jest biały z elementami soczystej zieleni, a krem na noc jest granatowy również z zielonymi dodatkami.
Pojemność standardowa dla kremów do twarzy, mają po 50 ml.



W kartoniku znajdują się kremy w ładnych, niskich i spójnych ze sobą słoiczkach. Rozróżnia je kolor nakrętki, tak samo jak w przypadku papierowego opakowania, krem na dzień ma białą zakrętkę, a na noc granatową. Słoiczki są lekkie mimo, że dno pokryte jest grubszą warstwą tworzywa.



Po zakrętką kremy są zabezpieczone sreberkiem z logo firmy, a same słoiczki są wypełnione po brzegi.




Konsystencja i zapach

Na pierwszy rzut oka konsystencje obu kremów jak i kolor wydają się być takie same, ale odrobinę się różnią.
Obydwa kremy mają żelową, lekką konsystencję, która jest pół przeźroczysta i taką 'mętną', obydwie barwy są też zielone. Kremy są także bardzo wydajne, które łatwo i szybko się rozprowadzają na skórze twarzy.

Krem - żel na dzień, bo raczej jako żel bym go nazwała jest zielony, ale bardziej w stonowanej barwie, jest to delikatna pastelowa mięta. Konsystencja 'mętna', taka jakby za mgłą.. dobrze to nazwała Justyna "galaretowaty, lekko ścięty sernik na zimno" ! ;)
Pachnie świeżo, ale zarazem kremowo. Jest przyjemny i kobiecy.

Krem - żel na noc ma konsystencję koloru intensywniejszej zieleni, jest bardziej zbliżony do akcentu na opakowaniu, nie jest też tak bardzo mętny jak krem na dzień. Jest po prostu żelem, który również łatwo i przyjemnie rozprowadza się na twarzy. 
Pachnie tak samo jak krem na dzień.

Obydwa kremy mają intensywne zapachy, niektórym osobom może to przeszkadzać.


Działanie i moje wrażenia z używania kremów Nivea, Urban Skin

Obydwa kremy używa mi się przyjemnie i prawie tak samo, są też niesamowicie wydajne. Konsystencja odpowiada mi średnio, ponieważ wolę kremowe konsystencje niż żelowe.
Obydwa również pachną tak samo, a zapach mi odpowiada choć mógłby być mniej intensywny.

Krem na dzień bardzo natłuszcza twarz, skóra się po nim bardzo mocno świeci, wygląda po nim jak 'lustro'. Mimo że wchłania się ładnie i niemal całkowicie to pozostawia lekko klejącą się powłokę, czego nie lubię. Ten błysk też mi nie odpowiada. 
Nawilża odpowiednio i wystarczająco jeśli chodzi o moją cerę, a mam mieszaną w kierunku tłustej.

Krem na noc lubię bardziej, bo mniej nabłyszcza skórę, choć w nocy, by mi to wcale nie przeszkadzało, ale nie pozostawia klejącej warstwy po sobie. Szybko się wchłania, ale cały czas nawilża i czuć to uczucie.
Ładnie łagodzi moją skórę kiedy tego wymaga, mam wrażenie, że pomaga mi w walce z niedoskonałościami, a na pewno ich nie zaostrza i nie pogarsza tego stanu.

Czasami miałam wrażenie, że trochę mnie zapychają, wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale ostatnio widzę na nosie i policzkach szerokie pory i zastanawiam się czy to nie ich wina.
Nie jest to jednak bardzo widoczne ani uciążliwe więc używam je cały czas i chyba szybko się nie skończą ;)

Podsumowując.. kremy są ok, ale nie wywołują na mnie większego wrażenia.
Plus za to, że nie podrażniają, nie uczulają mnie, ani nie przyczyniają się do pogorszenia stanu mojej cery. Na krem na noc może ponownie bym się skusiła, ale za krem na dzień raczej podziękuję.

Kremy są niedrogie, bo ich cena regularna to ok. 17-18 zł/szt.

A Wy znacie już te kremy?
Jak się u Was spisują/spisywały?
A może macie w planach je kupić?

Pozdrawiam,
pirelka

32 komentarze:

  1. Super, że się sprawdziły :) U mnie po kilku użyciach pojawił się straszny wysyp, także oddałam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji ich używać i w sumie nie żałuję. Z tej dwójki gdybym miała wybrać, to bardziej krem na noc. Jakoś nie lubię takiego błyszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, ze postarano się o eko kartoniki nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam kremy, wcześniej miałam w planie je kupić, po twojej recenzji ew. może skuszę się na ten na noc ;) nienawidz tłustej skóry i to w ciągu dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam je ale jakoś mnie nie kuszą, czuję, że by się u mnie kompletnie nie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem na noc uwielbialam, a na dzien jeszcze nie kupilam, musze nadrobic :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za kremami Nivea. Niestety, wszystkie na mojej skórze zostawiają tłustą powłokę, której nie znoszę :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kremów Nivea to używałam tylko tego tradycyjnego w niebieskim opakowaniu. Tej serii nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji używać produktów tej serii, ale mam maseczkę i na pewno wypróbuję, ale musi odleżeć swoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tego co kojarzę to najwięcej osób zachwycało się maseczką. Kremy wydały mi się poprawne, ale bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie kremy się nie sprawdziły ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam te kosmetyki, ale byłam zadowolona jedynie z maseczki. Kremy mnie podrażniły więc poleciały do kogoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałem jeszcze tych produktów z Nivea.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę te kremy... jakoś jednak pozostanę przy swoich, nie lubię za często zmieniać...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie miałam, ale jakoś mnie nie zachęcają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o nich wcześniej, jednak mam już swoich ulubieńców i fajnie się sprawdzają :) Miłego poniedziałku Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam i u mnie kremy się spisały,ale raczej nie powrócę do nich. Maseczka również była okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteśmy bardzo ciekawi tej serii, odkąd widzieliśmy kosmetyki w reklamie TV. Chyba jednak się skusimy - licząc, że nas nie zapchają i nie będą dla nas zbyt tłuste.
    PS Skruszone Myszy wracają po długiej nieobecności na blog - dzień dobry!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że przynajmniej nie są za miliony monet :P

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna sprawa :) ja jestem teraz zakochana w koreańskiej filozofii dbania o cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię tej marki. Skład tych produktów też jest kiepski i długi, ma tylko 2 naturalne składniki :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię firmę Nivea, a szczególnie krem nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam te KREMY - są na prawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe kosmetyki, jeszcze nie miałam okazji ich przetestować :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Raczej się nie skuszę, składowo wypadają słabo i recenzja też nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś często używałam produktów nivea, tych akurat nie znam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie na nowy post 👄

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam ciekawa tej serii. Spróbowałabym wersji na noc.

    OdpowiedzUsuń
  28. Maseczkę zużyłam, ale kremy natychmiast oddałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy o nich nie słyszałam.:)
    Pozdrawiam cieplutko!:)
    Aguuuszka♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja polubiłam się tylko z maseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oryginalne świece zapachowe mogą być doskonałym pomysłem na prezent dla każdego. Warto na nie postawić, gdy chce się sprawić drugiej osobie przyjemność. To bardzo proste!
    świece sojowe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Na pewno odwdzięczę się tym samym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...